W drodze z Warszawy do Łodzi funkcjonuje tylko jeden parking przy A2 – tj. na wysokości Puszczy Bolimowskiej. Nie ma za natomiast ani jednej stacji benzynowej. Dodatkowym utrudnieniem jest brak informacji o nich braku.
Pierwszą stację od wjazdu na A2 przy ul. Połczyńskiej w Warszawie napotkać można dopiero po blisko 140 km, czyli tuż przed węzłem Wartkowice w województwie łódzkim. Na mazowieckim odcinku autostrady, tak samo jak wcześniej – na Trasie Armii Krajowej czy ul. Połczyńskiej w Warszawie – kierowcy nie zobaczą żadnej informacji. Co ciekawe, przy jezdni w przeciwnym kierunku (od strony Poznania) za węzłem w Wartkowicach stoi za to baner z napisem: "Ostatnia stacja przy A2". Napis jest wyłącznie po Polsku, zatem wielu obcokrajowców może tego komunikatu nie zrozumieć.
– Słyszałem o kilku przypadkach z tej okolicy, że samochody zostały unieruchomione, bo nie zdążyły dojechać do stacji. Ich właściciele musieli wzywać pomoc drogową – relacjonuje pan Sławomir, ochroniarz z parkingu na krańcu Puszczy Bolimowskiej.
– Sprawdzimy, czy da się umieścić informacje o najbliższych stacjach benzynowych – tłumaczy Małgorzata Tarnowska z mazowieckiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Źródło: www.warszawa.gazeta.pl
Autor: Łukasz Majcher











