Tej trasy przez Niemcy pewien kierowca z Polski nie będzie miło wspominał. Policjanci, którzy zatrzymali jego ciężarówkę do kontroli, odkryli, że naczepa, na której przewoził ważący 24 tony dźwig, jest w koszmarnym stanie technicznym.
Niemieccy policjanci zainteresowali się ciężarówką kierowaną przez Polaka, gdy ta stała na poboczu autostrady A7. Kierowca tłumaczył, że postój jest przymusowy, a wszystko przez przegrzane hamulce.
Naczepa jak ze złomowiska
Mundurowi postanowili sprawdzić dokładniej stan techniczny wozu. Efekty ich pracy wykazały, że naczepa nadaje się na złom.
Konstrukcja uginała się pod ciężarem przewożonego dźwigu, miała widoczne ślady korozji, a deski naczepy były dziurawe. Auto miało też niesprawny system ABS, co groziło poważnym wypadkiem. Policjanci mieli zastrzeżenia także do stanu opon: ciśnienie powietrza w nich było zbyt niskie, aby można było bezpiecznie hamować.

Policjanci zabronili kierowcy dalszej jazdy do Hamburga, gdzie dźwig miał zostać rozładowany. I zarządzili, że przewożony sprzęt musi zostać przeniesiony na naczepę w lepszym stanie technicznym.





![[AKTUALIZACJA] Kwietniowe ograniczenia ruchu ciężarówek. Sprawdź, kiedy i gdzie obowiązują](https://cdn-trans.info/uploads/2025/10/a5cd77779287a677c2221d2644de-pl-1024x683.webp)



