Wśród przedstawicieli niemieckiej branży transportowej płaca minimalna postrzegana jest jako zapowiedź dobrych zmian. Pojawiają się jednak obawy dotyczące np. kontrolowania polskich firm. Oto zaczerpnięty z niemieckiego magazynu Deutsche Welle fragment artykułu pisanego przez obywatelkę Niemiec:
Z ustawowej płacy minimalnej w Niemczech cieszą się kierowcy i przewoźnicy. – Wiążemy z tym nadzieję na częściowe zatamowanie fali transportów drogowych z Europy Środkowo-Wschodniej. To skuteczny środek. Potwierdzają to reakcje przewoźników z Polski i Czech – mówi w rozmowie z Deutsche Welle Haiko Nagel, dyrektor zarządzający stowarzyszenia przewoźników drogowych w południowym Palatynacie. Tam, w porcie śródlądowym Worms, parkuje stale 130 TIR-ów z polskimi tablicami rejestracyjnymi, wykonujących przewozowe usługi regionalne i transgraniczne dla największego przewoźnika austriackiego.
Źródło: 40ton.net
Autor: Bartłomiej Nowak











