Zaraz po tym jak kierowca idzie spać, słyszy jakieś dziwne odgłosy dochodzące z tyłu ciężarówki, wstaje, idzie zobaczyć, co się dzieje i napotyka czterech ludzi rozładowujących ciężarówkę i ładujących towar do Vana. Mężczyźni posługują się językiem angielskim. Jeden z nich proponuje kierowcy pieniądze za zachowanie spokoju i bycie „cicho” (3-4 tys. €). Jeśli kierowca nie przystaje na te warunki, to kończy się to zranieniem nożem.
W załączeniu oryginalny dokument.
źródło: ozptd.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz








