Masz newsa? Powiedz nam o tym!

“Każdego miesiąca w zachodnich krajach UE co najmniej czterech przewoźników z Litwy otrzymuje mandat za nocleg kierowców w kabinach ciężarówek” – informuje litewskie zrzeszenie przewoźników drogowych Linava. Chcąc pokazać, że nocleg w kabinach jest bardzo wygodny, zrzeszenie postanowiło zorganizować akcję edukacyjną dla turystów, którzy zamiast w hotelu mogli przenocować w kabinie. Chcą w ten sposób pokazać, że unijne przepisy dotyczące noclegów kierowców są oderwane od rzeczywistości. Organizatorzy zadają przy tym proste pytanie – jeśli ludzie są w stanie przenocować w ciężarówce na wakacjach, czemu nie mogą tego robić będąc w trasie?

– Chcemy zwrócić uwagę na bardzo niekorzystną dla kierowców zawodowych regulację. Kierowcy nie chcą zostawiać pojazdów bez opieki i udawać się na nocleg do hoteli. Często słyszymy opowieści o pozostawionych na parkingach i okradzionych ciężarówkach, a trzeba wiedzieć, że nie wszystkie firmy ubezpieczeniowe pokrywają szkody w przypadku pojazdów, których nikt nie pilnował – twierdzi Andius Petraitis, rzecznik prasowy Linavy. 

Chodzi o stosowany w części krajów Unii Europejskiej zakaz odbierania tygodniowego, 45-godzinnego odpoczynku w kabinie. Zdaniem Andius Petraitis jest to bardzo niesprawiedliwe prawo i nawet szkodliwe, ponieważ kierowca ma do wyboru albo otrzymanie mandatu, albo niespokojny sen.

W związku z tym na parkingu w Połądze stanął fioletowy truck Renault Gama T, z kabiny którego mogli skorzystać wszyscy chętni – mieszkańcy i turyści. Organizatorzy chcieli pokazać, że współczesne trucki są bardzo wygodne i że odpoczynek w nich nie różni się od tego w hotelu. Jak się okazało, chętnych do noclegu w kabinie nie brakowało.

-
+

Fot. Linava.lt

– Nie sądziłyśmy, że spanie w ciężarówce może być tak wygodne. Kabina jest przestronna, łóżka wygodne, a klimatyzacja i lodówka chroniła przed upałami nie tylko nas, ale i nasze napoje. Możemy śmiało stwierdzić, że z chęcią wybrałybyśmy kabinę ciężarówki, zamiast pokoju u babci – Dominyka Kvaraciejūtė i Giedrė Gudiškytė podzieliły się swoimi wrażeniami na łamach portalu 15min.lt.

Duże zainteresowanie akcją wykazali przede wszystkim odpoczywający nad morzem kierowcy ciężarówek.

– Sam osobiście spędziłem wiele nocy w kabinie ciężarówki i nie widzę w tym żadnego problemu – mówi kierowca Artur. – Jasne, w hotelu jest wygodniej, ale lepiej te zaoszczędzone 50 euro wydać tu nad morzem.

Kierowca zdradza, że truckerzy z Litwy spędzają w hotelach tylko około 5 proc. wszystkich nocy, które przypadają na trasę. W innych przypadkach nocują po prostu w kabinach. Oczywiście, ryzykując, że otrzymają mandat.

– Kary za spanie w kabinach są wysokie, zaczynają się od 500 euro i kończą na 30 tys. euro za systematyczne spanie w pojeździe. Chcemy zwrócić uwagę na ten problem i zmienić prawo przynajmniej w taki sposób, żeby kierowcy nie otrzymywali mandatów chociażby za spanie na parkingu, jak to jest w Wielkiej Brytanii – mówi Andius Petraitis.

-
+

Fot. Linava.lt

Wygodne nowoczesne ciężarówki

Zdaniem Petraitisa, zakaz ostatnio zrobił się szczególnie uciążliwy. Kierowcy są zmuszani do spania w hotelach, natomiast takich, które mają obok strzeżone parkingi, jest w Europie niewiele.  Na przykład w Niemczech jest ich 12, we Francji – 9, a w Belgii – zaledwie 2.

– W ciągu ostatnich dziesięciu lat zmieniły się nie tylko ciągniki, ale i parkingi – na wielu z nich znajdują się pomieszczenia wypoczynkowe, kabiny prysznicowe, toalety, można skorzystać z darmowego Wi-Fi. Dążymy do tego, żeby kierowcy sami mogli wybierać, gdzie chcą odpoczywać – mówi Andius Petraitis.

Podobnego zdania są również przedstawiciele spółki Renault Truck Litwa, która jest współorganizatorem akcji.

– Kierowcy w kabinach mogą wygodnie odpoczywać i przygotować posiłek, a system kontroli temperatur podtrzymuje komfortową temperaturę w trakcie całego wypoczynku – mówi Laurynas Bričkus, szef marketingu Renault Trucks Litwa.

– Mamy dwa łóżka, które doskonale się składają. Jeśli aktualnie pojazdem kieruje jeden kierowca, to na jednym może spać, a drugie zamienić w skrzynkę na rzeczy osobiste – dodaje Žydrūnas Rimkus, przedstawiciel firmy handlującej ciężarówkami.

Zwolennicy zakazu nie milczą

Nie wszyscy jednak podzielają zdanie przewoźników. Wielu kierowców twierdzi, że realia są w rzeczywistości inne, niż przedstawiają to ich pracodawcy.

– Jakoś nie widzę w kabinie tego Renault ani toalety, ani kabiny prysznicowej, ani kuchni, czego akurat najbardziej brakuje w przypadku dłuższych tras – komentuje akcję kierowca Vytas.

– Przewoźnicy organizują akcję protestu przeciwko europejskiemu prawu z udziałem jednej nowoczesnej ciężarówki w Połądze. I w taki sposób mają nadzieję na to, że Europa zwróci na nich uwagę i anuluje zakaz 45-godzinnych odpoczynków w kabinie – irytuje się Egidijus.

– Do akcji protestacyjnej organizatorzy wykorzystali nowy pojazd, wyposażony w nowoczesną technikę. A przecież takie ciągniki mają nieliczni. Co w przypadku starszych pojazdów, w których komfort kierowcy już nie jest na tak wysokim poziomie? – pyta Irmantas.

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu