Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Francuzi podniosą podatki od diesla o ponad 10 proc. Rząd znad Sekwany potwierdził, że dokona zapowiadanych jeszcze przez swoich poprzedników podwyżek.

Według wstępnych szacunków, cena za jeden litr oleju napędowego wzrośnie na stacjach średnio o ok. 8 eurocentów, podaje francuska gazeta “Les Echos”.

– Zapewnimy spójność między cenami benzyny i oleju napędowego w ciągu 4 lat w tempie ok. 2,6 centa rocznie – oznajmił Bruno Le Maire, francuski minister gospodarki i finansów.

Rząd Macrona zapowiedział także podwyżkę podatku od benzyny, choć według jego zapewnień nie będzie ona miał tak znaczącego przełożenia na ceny na stacjach paliw.

“Les Echos” podkreśla, że francuscy politycy podwyżkami chcą nie tylko zwiększyć wpływy do budżetu, ale także stymulować rynek pojazdów napędzanych alternatywnymi paliwami.

Ceny oleju napędowego rosną

W ostatnich tygodniach, informacje dla kierowców z globalnego rynku paliw nie są optymistycznie. Powodem zaburzeń w produkcji benzyn, a w konsekwencji wzrostu ich cen był niszczycielski żywioł, który nawiedził południe Stanów Zjednoczonych. Jeszcze pod koniec sierpnia litr bezołowiówki, według danych Komisji Europejskiej, kosztował w Polsce średnio 4,46 zł, a w połowie września było to już 4,64 zł.

Odzyskanie mocy produkcyjnych przez rafinerie usytuowane w Teksasie i Luizjanie pozwoliło na korektę spadkową tych wzrostów – mówi Marcin Lipka, główny analityk Cinkciarz.pl, podkreślając, że inaczej sytuacja wygląda na rynku oleju napędowego.

Ceny rosną praktycznie nieprzerwanie od kilku tygodni. Na początku października litr tego paliwa kosztował 25 gr więcej niż miesiąc wcześniej i 40 gr powyżej wartości obserwowanych pod koniec czerwca. Powodem wzrostów, zdaniem Lipki, jest zarówno silny wzrost popytu na diesla po obu stronach Atlantyku, jak i rekordy pozycji spekulacyjnych nastawionych na wzrost cen tego paliwa.

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu