Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Dzisiaj europejska komisarz ds. transportu Violeta Bulc zaprezentuje tzw. Pakiet Mobilności czyli propozycje kluczowych zmian przepisów dla drogowego transportu towarów w UE. O wypowiedź na temat planowanych zmian i ich konsekwencji dla polskich firm poprosiliśmy wiceminister infrastruktury i budownictwa Justynę Skrzydło.

1. Czym jest Pakiet mobilności? Czemu będzie służył?

Zgodnie z zapowiedzią, dziś Komisja Europejska opublikuje propozycje rewizji  unijnych przepisów obowiązujących w sektorze międzynarodowego transportu drogowego. Początkowo planowany przegląd nazywany był inicjatywami drogowymi, obecnie KE oraz państwa członkowskie UE posługują się nazwą Pakiet mobilności .

Uzasadnieniem tych działań według Komisji jest doprecyzowanie obowiązujących zasad. Kluczowe w tym kontekście są również działania legislacyjne niektórych państw członkowskich, w naszej ocenie działania protekcjonistyczne, prowadzące do oddolnego uregulowania  wewnątrzunijnego rynku przewozów drogowych.

Głównymi celami Pakietu mobilności ma być wyjaśnienie i uproszczenie prawa w zakresie transportu drogowego oraz stworzenie odpowiednich ram dla polityki zrównoważonego finansowania i interoperacyjności elektronicznego poboru opłat za korzystanie z infrastruktury drogowej.

Niestety wydaje się, że propozycje nie będą zgodne z głównym celem Białej Księgi Transportowej z 2011 roku, tj. wspieraniem rozwoju jednolitego europejskiego obszaru transportowego.

2. Co może zawierać ten Pakiet?

Z informacji prezentowanych przez Komisję Europejską można wnioskować, że rewizji poddany zostanie szereg aktów prawnych regulujących funkcjonowanie transportu drogowego w UE. Struktura Pakietu mobilności oparta ma być w szczególności na trzech filarach odnoszących się do rynku wewnętrznego, przepisów socjalnych oraz opłat za korzystanie z infrastruktury drogowej.

3. Jaka będzie jego moc sprawcza? Czy jest szansa, że wprowadzone przepisy będą korzystne dla polskich firm? Jaki Pakiet będzie miał wpływ na dyrektywę o delegowaniu pracowników (czy transport zostanie spod niej wyłączony?)

Pakiet mobilności to zapowiedź ważnych regulacji, ważnych nie tylko dla sektora transportowego. Jeśli nowe akty prawne zostaną ogłoszone w postaci rozporządzenia, będą bezpośrednio obowiązywały w państwach członkowskich. Natomiast przyjęcie dyrektywy będzie oznaczało konieczność dostosowania do niej krajowych systemów prawnych.

Pakiet mobilności według zapowiedzi Komisji ma dotyczyć również rewizji dyrektywy 96/71/WE dotyczącej delegowania pracowników w ramach świadczenia usług. Można się spodziewać, że KE, a właściwie niektóre państwa członkowskie, będą dążyły do uregulowania kwestii stosowania przepisów tego prawa do przewozów transportu drogowego.

Przede wszystkim należy zauważyć, że proces legislacyjny trwa, a my w nim aktywnie uczestniczymy prezentując merytoryczne i poparte analizami ekspertów argumenty. Uważamy, że specyfika transportu drogowego uniemożliwia zastosowanie przepisów o delegowaniu pracowników w stosunku do kierowców w transporcie międzynarodowym. Polski rząd zwraca uwagę, że konsekwencje projektowanych regulacji obejmą również inne sektory, co potwierdzają kolejne analizy.

4. Kto reprezentował interesy naszych przewoźników w trakcie tworzenia Pakietu?

Projekt nowych rozwiązań prawnych przygotowywała Dyrekcyjna Generalna Komisji Europejskiej ds. Mobilności i Transportu, która nie upublicznia zakresu i charakteru planowanych zmian prawnych.

Temat Pakietu mobilności był stałym elementem rozmów członków kierownictwa z ministrami właściwymi do spraw transportu innych państw członkowskich, instytucji UE, ekspertów oraz środowisk polskich przewoźników. Aktywnie współpracujemy z mającą  prawo inicjatywy legislacyjnej Komisją Europejską. Działamy również  na forum instytucji prawodawczych – Rady UE i Parlamentu Europejskiego. Zależy nam, by regulacje tworzone przez instytucje europejskie zabezpieczały interesy polskiego sektora transportowego. Pracujemy nad tym, by wprowadzenie nowych mechanizmów dla transportu drogowego nie doprowadziło do zaburzenia funkcjonowania rynku.

5. Czy coś się zmieni w zakresie płacy minimalnej, na którą tak skarży się większość polskich przewoźników? Czy możliwe jest, że Komisja wstawi się w tej kwestii za krajami Grupy Wyszehradzkiej, które domagały się we wspólnej deklaracji zniesienia min. wynagrodzenia w Austrii, Niemczech i Francji?

Według Komisji przyjęte przez niektóre państwa członkowskie przepisy w zakresie płacy minimalnej stanowią nieproporcjonalne obciążenia administracyjne i stoją w sprzeczności z podstawowymi zasadami rynku wewnętrznego.

KE wielokrotnie podkreślała, że chociaż w pełni popiera zasadę ustanawiania krajowych płac minimalnych, to stosowanie tych przepisów do wszystkich międzynarodowych operacji transportowych jest nieproporcjonalnym ograniczeniem swobodnego świadczenia usług i przepływu towarów.

27 kwietnia 2017 r. Komisja wezwała  Austrię do usunięcia uchybień w związku ze stosowaniem austriackiej ustawy dotyczącej zwalczania dumpingu płacowego i socjalnego w sektorze transportu drogowego. Jest to pierwszy etap procedury naruszenia prawa UE, która może zakończyć się skierowaniem sprawy do Trybunału Sprawiedliwości UE. Komisja podjęła podobne działania wobec francuskiej i niemieckiej ustawy o płacy minimalnej.

Pragnę zauważyć, że premierzy V4 jednogłośnie wyrazili sprzeciw przeciwko szerokiemu włączeniu międzynarodowych usług  transportowych w zakres dyrektywy o delegowaniu.

Tak więc czekamy na wyjściową propozycję Komisji Europejskiej, która kierując się zasadą „zrównoważonego podejścia” powinna zaprezentować propozycję kompromisową.

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu