REKLAMA
Eurowag Czas na transport #44

Pijany kierowca doprowadził do kolizji. Teraz zapłaci za zamknięcie drogi, naprawę asfaltu i bariery ochronnej?

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Kierowca ciężarówki, która zapaliła się na hiszpańskiej AP-8, był „na podwójnym gazie”. Będzie musiał zwrócić Agencji Infrastruktury regionu Guipuzkoa (Kraj Basków) nie tylko koszty, jakie poniesiono z powodu zamknięcia drogi, ale także zrekompensuje naprawę asfaltu i bariery ochronnej.


Jak na razie nie wiadomo, jak dokładnie doszło do pożaru: w wyniku kolizji czy przypadkowego zapalenia się towaru w naczepie. Sprawę wyjaśni toczące się już śledztwo.

Wiadomo jednak, że spektakularny wręcz pożar, który miał miejsce w zeszły wtorek, spowodował chaos na drogach w regionie Guipuzkoa (Kraj Basków) przez zamknięcie AP-8 na aż dziesięć godzin. Wprawdzie zagraniczny kierowca ciężarówki, który przekroczył pięciokrotnie dopuszczalną zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, wyszedł z wypadku bez szwanku, ale to nie koniec jego problemów.

Mężczyzna, lub jego ubezpieczyciel, będzie musiał zapłacić Agencji Infrastruktury Guipuzkoa odszkodowanie za koszty poniesione przez nią w wyniku pożaru i zamknięcia drogi na 10 godzin. Zapłaci także za reperację zniszczonego w miejscu zdarzenia asfaltu i bariery ochronnej.

Niewykluczone, że firma ubezpieczeniowa odmówi wypłaty odszkodowania ze względu na stan nietrzeźwości kierowcy w momencie wybuchnięcia pożaru. Mężczyzna po teście na obecność alkoholu w organizmie został zatrzymany za przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu ruchu drogowego. Obecnie przebywa na wolności i oczekuje rozprawy sądowej.

foto: diariodetransporte.com

Zobacz również