Masz newsa? Powiedz nam o tym!

„Go touch the ground”, czyli „dotknijcie ziemi” – w tych prostych słowach Ewald Raben, preze Grupy Raben zwrócił się do europarlamentarzystów i ich ekspertów podczas debaty zorganizowanej przez TLP. Zaapelował by budując nowe przepisy europejskie dla transportu nie działali w oderwaniu od realiów rynkowych.

Nie ma problemu niskich płac, gdyż firmy konkurują o pracowników wynagrodzeniami i warunkami pracy. Politycznie istnieje podział na kraje wschodnie i zachodnie, lecz dla pracodawców w transporcie zasadnicza jest walka o kierowców, których znacząco brakuje na rynku europejskim. Istotny jest też brak dostatecznie wyposażonej dla kierowców infrastruktury transportowej. Można nakazywać odbiór noclegów poza kabiną, ustanawiać kolejne kary i ograniczenia, lecz i tak nie spowoduje to, w krótkiej perspektywie czasowej zmian w infrastrukturze.

Z kolei Paweł Moder z firmy Link, kontynuując wątek deficytu kierowców w Europie wskazał, że firmy bardziej niż o klientów zabiegają obecnie o kierowców. Co więcej, konkurencja o kierowców odbywa się między firmami nie na poziomie krajowym, lecz europejskim. Wynikiem tego jest sukcesywny wzrost płac kierowców, które obecnie wynoszą dwukrotność średniej pensji krajowej. Stąd też mówienie o dumpingu socjalnym jest nieuprawnione. Paweł Moder przedstawił również na przykładzie operacji transportowej pomiędzy Tallinem a Lizboną jak dalece proponowane przepisy dotyczące odpoczynku kierowców oraz powrotu do domu są odmienne od transportowej rzeczywistości.

Pieniądze z myta powinny być inwestowane w budowę parkingów

Jan Peter Muller odniósł się z kolei do sytuacji małych rodzinnych firm stanowiących większość rynku transportowego w Unii Europejskiej. O ile duże przedsiębiorstwa będą się w stanie zorganizować w oparciu o posiadane zasoby lub nawet zainwestować w dodatkową infrastrukturę, to mniejsi przewoźnicy są całkowicie uzależnieni od infrastruktury oferowanej przez państwa członkowskie. Powszechnie wiadomo, że przy europejskich drogach brakuje parkingów i to nie tylko tych wyposażonych w miejsca noclegowe czy dodatkowe elementy podnoszące bezpieczeństwo, ale również zwyczajnych. Zwrócił również uwagę na pewien paradoks – przez wiele lat kabiny pojazdów były uważane za odpowiednie warunki do nocowania dla kierowców odbierających dzienny odpoczynek przez kilka dni z rzędu, ale nie za właściwe do odbioru odpoczynku regularnego. Co więcej, europejskie regulacje w zakresie wymiarów i wagi pojazdów nie pozwalają na zwiększenie przestrzeni dla kierowcy na wzór amerykańskich ciężarówek.

Reprezentant Europejskiego Stowarzyszenia Przewoźników pokreślił, że pieniądze płacone przez firmy transportowe w ramach opłat za użytkowanie dróg powinny być reinwestowane w budowę infrastruktury parkingowej. Zaś Ewald Raben zaapelował o umożliwienie kierowcy spędzania odpoczynku w kabinie, gdzie niejednokrotnie mają lepsze warunki niż w przydrożnych motelach.

– Co się dzieje z naszymi opłatami za drogi, które są tak wysokie? – kontynuował Ewald Raben. Jeśli firmy transportowe ponoszą wysokie koszty opłat za drogi, to w jaki sposób te środki są inwestowane w infrastrukturę, która spełniałaby minimalne potrzeby transportu drogowego towarów.

Europoseł Wim van de Camp zauważył, że dopiero przy propozycji zmiany przepisów branża transportu dostrzegła konieczność inwestycji infrastrukturalnych. Europoseł Roberts Zile, włączając się w dyskusje z panelistami oraz pozostałymi europosłami zwrócił się z pytaniem, kto miałby takie koszty budowy infrastruktury ponosić i czy kierowcy rzeczywiście są zainteresowani z korzystaniem z takich udogodnień.

Odnosząc się do kwestii infrastruktury pojawiającej się zarówno w wypowiedziach Wima van der Campa, Robertsa Zile i innych, Ewald Raben wskazał, że indywidualne inicjatywy budowy miejsc parkingowych w obszarze centrów dystrybucyjnych, choć pomocne nie poprawią zasadniczo sytuacji kierowców. Ponadto, w dyskusjach na temat wynagrodzeń powinniśmy opierać się o płace netto, ze względu na różnice obciążeń podatkowych. Zwrócił również uwagę, że wdrożenie inteligentnych tachografów może pozwolić na pozyskanie większej liczby danych, które mogą przybliżyć instytucje UE do lepszego zrozumienia transportu i jego specyfiki.

Obciążenia administracyjne nie do spełnienia dla małych firm

Jan Nemec, przedstawiciel Stowarzyszenia Przewoźników Czeskich i Słowackich, przywołał ubiegłotygodniową dyskusję w ramach komisji Parlamentu Europejskiego i wskazał, że przedsiębiorcy nie mogą określić wpływu zmian na ich działalność, gdyż ceny instalacji nowego, inteligentnego tachografu szacowane są na 900 – 3000 euro. W jego opinii ważnym jest, aby wyjaśniać skąd biorą się różnice wynagrodzeń kierowców w poszczególnych krajach i ile w rzeczywistości wynoszą.

Odnosząc się do kwestii kabotażu Ewald Raben wskazał na prostą zależność pomiędzy tym rodzajem operacji transportowej, a kwestią ochrony środowiska i ograniczenia emisji zanieczyszczeń z transportu drogowego do środowiska. Dodatkowo, zwrócił uwagę, że dyskusja dotycząca odpowiedniej infrastruktury parkingowej jest błędnie wiązana wyłącznie z kwestią odbioru regularnego, 45-godzinnego odpoczynku, ponieważ jest ona niezbędna do odbioru każdej, nawet najkrótszej przerwy.

Paweł Moder zwrócił uwagę na konieczność stworzenia takich regulacji, które uwzględniałyby nie tylko interesy państw centralnych, ale również peryferyjnych, które zdecydowanie dotkliwiej odczują konsekwencje zakłóceń łańcuchów dostaw.

Europoseł Andor Deli, jak i europoseł Martina Djabajova, jako moderator dyskusji, akcentowali także kwestie obciążeń administracyjnych dla transportu. Bez wątpienia, w ocenie prelegentów oraz uczestników dyskusji nie są one możliwe do spełnienia zwłaszcza dla małych spółek.

Podsumowując dyskusję Martina Dlabajova podziękowała uczestnikom za bardzo merytoryczne i pełne praktycznych przykładów spotkanie. Zwracając się do kolegów europosłów pracujących nad Pakietem Mobilności podkreśliła, że powinni w jakiś sposób próbować dotknąć rzeczywistości i sprawdzić, jak wygląda specyfika europejskiego transportu. Jednocześnie wskazała, że w dalszych pracach będą poszukiwali balansu pomiędzy ochroną praw pracowniczych a swobodą wykonywania działalności gospodarczej.

Parlamentarna konferencja związku pracodawców Transport i Logistyka Polska dotycząca praktycznych aspektów Pakietu Mobilności, ze szczególnym uwzględnieniem delegowania pracowników, będzie miała dalszy ciąg. Wnioski z dyskusji posłużą nie tylko zasileniu debaty politycznej w konkretne fakty obalające istniejące mity o transporcie. Wzbogacą dyskusje i prace parlamentarne, o bardzo istotne wątki pomijane w dotychczasowych pracach jak współczesne tendencje w usługach transportowych. Z pewnością transport potrzebuje mniejszej liczby, jasnych regulacji – konstatują prelegenci Ewald Raben, Paweł Moder oraz Jan Peter Muller.

Fot. TLP

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu