Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Holenderski związek transportowy TLN opublikował niedawno wizualizację projektu hotelu dla kierowców przygotowanego przez austriacką spółkę Asfinag. To odpowiedź na wprowadzony w Niemczech zakaz spędzania 45-godzinnej przerwy w kabinie ciężarówki. Czy w takich warunkach mieliby spać kierowcy?

Okazuje się, że wprowadzony przez Niemców w maju zakaz spędzania 45-godzinnej przerwy w kabinie ciężarówki jest problemem nie tylko dla wschodnioeuropejskich przewoźników. Także Austriacy szukają alternatywy dla noclegów w kabinie.

Jak informuje związek TLN oraz portal transportowy 40ton.net, austriacki zarządca systemu opłat drogowych Asfinag zaprezentował niedawno projekt hoteli dla kierowców, w których mieliby oni spędzać 45-godzinną pauzę w Niemczech. 29314421-b20f-4032-a6e4-996cb429ae57?server=place0

  Ich ciasne wnętrze, piętrowe łóżka z żaluzjami, które mają zapewnić prywatność, raczej nie zachwyciły holenderskich kierowców. Nie przekonał ich ani dostęp do Internetu ani prysznice. Trudno im się dziwić. Pod wizualizacją na profilu TLN na portalu LinkedIn pojawiły się komentarze oburzonych internautów, którzy branżę znają od podszewki:

Przypomina raczej areszt.

To nie jest śmieszne.

Dramat, znacznie gorzej niż w kabinie.

Kurczaki i świnie są traktowane lepiej i mają ‘lepsze życie’.

To niczego nie rozwiązuje. Kabiny samochodów ciężarowych są obecnie świetnie wyposażone. Należy zapewnić więcej miejsc parkingowych z dostępem do czystych sanitariatów i prysznica na każdej stacji.”

Wg TLN cała infrastruktura noclegowa miałyby powstać na przygranicznych parkingach w Niemczech. Kierowcy mogliby zostawiać na nich ciężarówki i udawać się na 45-godzinną przerwę w tych, hucznie nazwanych hotelami, budynkach.

Poprosiliśmy o komentarz spółkę Asfinag, niestety wciąż nie otrzymaliśmy odpowiedzi. 

Co Wy sądzicie o projekcie?

Foto: holenderska organizacja przewoźników KTO

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu