REKLAMA
Indeka

Rzeka piwa popłynęła asfaltem

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 1 minutę

W środę rano na obwodnicy Międzyrzecza z naczepy TIRa "wyleciały" skrzynki z piwem. W wydarzeniu ucierpiało 1,2 tys. butelek.

Kierowca ciężarówki wjeżdżał do Międzyrzecza z obwodnicy Skwierzyny.

Ostry łuk…

Donośny huk…

Coś poszło… nie tak.

W naczepie przerwała się plandeka, skrzynki z piwem runęły na drogę, a ta po chwili spłynęła rzeką alkoholu. W sumie rozbiło się ponad 1200 butelek.

Przyczyną całego zajścia był  źle zabezpieczony ładunek. Kierowca nie otrzymał mandatu, skończyło się tylko na głębokim żalu, z powodu utraty ładunku i pouczeniu Policji.
 
Utrudnienia w ruchu trwały ponad dwie godziny.

 

Autor: Maciej Kowcun

Zobacz również