Norwescy kierowcy założyli już na Facebooku inicjatywę o nazwie "Her stopper Norge" – "Tutaj staje Norwegia". Protestujący zatrzymują się dwa razy dziennie, tak jak szwedzcy koledzy, jednak ich wersja protestu ma formę nieco bardziej zorganizowaną. W samo południe i o północy strajkujący zbierają się w konkretnych miejscach, opisanych na specjalnej liście. Zbiorowiska te przyciągają uwagę mediów – dzięki temu akcja jest skuteczniejsza. Już teraz politycy zapowiedzieli, że liczba kontroli ciężarówek wzrośnie pięciokrotnie, by wyeliminować z dróg nieuczciwą i niebezpieczną konkurencję.
Do protestów dołączyli się też szwedzcy kierowcy taksówek. Wielki strajk kierowców z Belgii i Francji jest zapowiadany na 15 grudnia.
źródło: 40ton.net
Autor: Bogumił Paszkiewicz









