Strajk rafinerii we Francji

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Strajk rafinerii koncernu Total we Francji trwa już szósty dzień. W jego wyniku produkcja paliwa spadła o połowę. Pracownicy protestują przeciwko zamknięciu rafinerii w Dunkierce.

Rozmowy ze związkami zawodowymi zawieszone w niedzielę wieczorem zostały wznowione dziś rano. Pięć z sześciu francuskich rafinerii nie pracuje, co zredukowało ogólną produkcję francuskich rafinerii o milion baryłek dziennie. Związek Francuskiego Przemysłu Naftowego (Ufip) zapewnił jednak, że zapasy benzyny wystarcza jeszcze na 7 dni.

W związku z groźbą zamknięcia rafinerii w Dunkerque, która nie pracuje już od poły września, dziś do strajku przyłączyły się dwie kolejne rafinerie Exxon Mobil w Seine-Maritime  i w Bouches-du-Rhône. Związkowcy grożą, że już wkrótce mogą się wyczerpać zasoby paliw na stacjach benzynowych.

„Zachęcamy kierowców, by udawali się na stacje benzynowe (Totalu)” – powiedział po niedzielnym spotkaniu przedstawiciel CGT, Charles Foulard, tłumacząc, że szybsze wykupywanie paliw zmusi dyrekcję Totalu do ustępstw. Na razie z powodu braku paliwa zamkniętych zostało 100 stacji (głównie w rejonie Tuluzy) na 12.500 w całym kraju.

Strajkujące rafinerie dostarczają paliwa drugiemu co do wielkości dystrybutorowi francuskiemu Carefour. Na wielu stacjach tworzą się kolejki ponieważ ludzie chcą zatankować w obawie przed wyczerpaniem zapasów.

Według agencji AFP, prezydent Nicolas Sarkozy wezwał w poniedziałek rano na rozmowę zarząd Totalu. Jak na razie, nie poinformowano o rezultatach tego spotkania. Koncern Total posiada połowę zakładów przetwórstwa ropy naftowej we Francji i produkuje ponad 50 proc. produktów tego przemysłu w tym kraju.

Autor: Marta Wiśniewska

Źródło: http://fr.news.yahoo.com/4/20100222/tts-france-total-greve-synthese-ca02f96.html

Zobacz również