Niedawne zamknięcie Forth Road Bridge w Szkocji spowodowało niemałe zamieszanie na rynku transportowym.
Most łączący Edynburg z Queensferry w hrabstwie Fife stanowi część jednej z kluczowych i najbardziej uczęszczanych brytyjskich tras północ-południe.
Forth Road Bridge został wyłączony z ruchu 4 grudnia z powodu konieczności przeprowadzenia niezbędnych napraw, które mają potrwać do początku stycznia.
Stowarzyszenie Transportu Drogowego (RHA) alarmuje – objazdy drogowe kosztują firmy przewozowe 600,000 funtów dziennie. Przedsiębiorcy oczekują odszkodować od szkockiego rządu.
Rząd w ramach kryzysowego zarządzania ruchem drogowym w regionie uruchomił specjalny pas jezdni tylko dla pojazdów ciężarowych na drodze A985, będącej alternatywą względem częściowo zamkniętej A90.
Również przepisy Ministerstwa Transportu dotyczące godzin pracy kierowców zostały tymczasowo złagodzone w celu uwzględnienia opóźnień wynikających z objazdów.
Dyrektor RHA Richard Burnett uważa, że chociaż wprowadzone przez rząd rozwiązania awaryjne zostały przyjęte przez przewoźników z zadowoleniem, koszty wynikające z zamknięcia drogi i tak będą ogromne.
Zamknięty odcinek drogi przez most ma długość 2,5 mili (4,03 km), natomiast aby dokonać objazdu, należy przejechać dodatkowych 60 mil (96,6 km). „Nadplanowy koszt samego paliwa dla pojedynczego pojazdu ciężarowego to około 30 funtów”, mówi Burnett.
„Przy założeniu, że dziennie most używany jest przez ok. 10,500 ciężarówek, dodatkowe koszty operacyjne rynku przewozowego mogą przekroczyć nawet 600,000 funtów dziennie.”
Niektórzy przewoźnicy nie mieli innego wyjścia, jak podwyższyć ceny swoich usług, co oczywiście spotkało się z dużym oporem ze strony klientów.
Poza kwestią dodatkowych kosztów operacyjnych należy również zwrócić uwagę na wyraźny spadek całkowitej efektywności rynku transportowego w Szkocji.
„Trasę, której przejazd zwykle zajmował 30 minut, teraz pokonuje się nawet do 3 godzin, jeśli drogi są zatłoczone”.
Richard Burnett uważa, że firmy przewozowe nie będą w stanie ponieść jeszcze większych kosztów, ponieważ i tak już działają w oparciu o minimalne zyski.
„Chcemy odpowiedzi. Dlaczego wady konstrukcyjne mostu zostały wykryte dopiero teraz, pomimo regularnych, rutynowych inspekcji?
„Obecnej sytuacji nie da się dłużej wytrzymać, dlatego będziemy walczyć w Parlamencie o odszkodowania”.
Autor: Bartłomiej Nowak