Polizia Locale di Bari (zdjęcie poglądowe)

Tachograf pod lupą. Włochy szykują kary do 3,4 tys. euro dla firm transportowych

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 4 minuty

Nawet 3,4 tys. euro kary dla firmy za pojazd bez wymaganego tachografu albo urządzenie niesprawne lub zmanipulowane – takie sankcje przewiduje projekt nowego włoskiego Kodeksu drogowego. Przepisy mają również precyzować obowiązki przedsiębiorstw dotyczące szkolenia kierowców, kontroli stosowania tachografów oraz przechowywania danych. Reforma nie jest jednak jeszcze ostateczna – projekt trafił do parlamentu i może zostać zmieniony.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Najważniejsze informacje:

  • Od 850 do 3,4 tys. euro: kara za dopuszczenie do ruchu pojazdu bez wymaganego tachografu, z urządzeniem niesprawnym lub zmanipulowanym.
  • Od 800 do 3,2 tys. euro: sankcja za brak wymaganych szkoleń, instrukcji, regularnych kontroli kierowców lub stosowanie zachęt sprzyjających nieprawidłowemu korzystaniu z tachografu.
  • Od 500 do 2 tys. euro: kara za niewydanie wymaganych wykresówek lub brak możliwości wykonania wydruku danych.
  • Od 400 do 1,6 tys. euro: kara za niewłaściwe pobieranie lub przechowywanie danych z tachografów.
  • 60 dni na przedstawienie dokumentów: przedsiębiorstwo będzie mogło wykazać, że prawidłowo wywiązało się z obowiązków wobec kierowcy.
  • Przepisy jeszcze nie obowiązują: projekt został wstępnie zatwierdzony przez włoską Radę Ministrów 13 października 2026 r. i może jeszcze ulec zmianie.

Projekt nowego włoskiego Kodeksu drogowego (Codice della Strada) reguluje obowiązki przedsiębiorstw transportowych związane z tachografami w art. 107. Firmy mają kontrolować, czy kierowcy prawidłowo korzystają z urządzeń. Nie będą mogły dopuszczać do ruchu pojazdów bez tachografu, jeśli jego stosowanie jest wymagane, ani pojazdów wyposażonych w urządzenia niesprawne lub zmanipulowane.

Projekt zabrania również stosowania premii lub innych form wynagrodzenia, które mogłyby skłaniać kierowców do nieprawidłowego korzystania z tachografu.

Przedsiębiorstwa mają ponadto odpowiednio organizować pracę kierowców, zapewniać im szkolenia i instrukcje dotyczące prawidłowego korzystania z urządzeń oraz regularnie kontrolować przestrzeganie przepisów.

Dane trzeba będzie pobierać i przechowywać przez rok

Przedsiębiorstwa mają pobierać dane z jednostek pojazdowych oraz kart kierowców i przechowywać je – wraz z ewentualnymi wykresówkami i wydrukami – przez co najmniej rok.

Kierowcy powinni wiedzieć, jak prawidłowo rejestrować aktywności, korzystać z karty tachografowej oraz postępować w przypadku nieprawidłowości urządzenia.

Dla przedsiębiorstwa istotne będzie również dokumentowanie wykonania tych obowiązków. W razie kontroli lub sporu przydatne mogą być m.in. zaświadczenia o szkoleniach, instrukcje przekazane kierowcom oraz dokumentacja przeprowadzonych kontroli.

Kary do 3,4 tys. euro za naruszenie

Projekt przewiduje kilka poziomów sankcji administracyjnych w zależności od rodzaju naruszenia. Najwyższa kara – od 850 do 3,4 tys. euro – ma grozić za dopuszczenie do ruchu pojazdu bez wymaganego tachografu, z urządzeniem niesprawnym lub zmanipulowanym.  Za stosowanie zachęt sprzyjających nieprawidłowemu korzystaniu z tachografu, a także brak wymaganych szkoleń, instrukcji lub regularnych kontroli, sankcja ma wynosić od 800 do 3,2 tys. euro.

Za niewydanie wymaganych wykresówek lub brak możliwości wykonania wydruku danych projekt przewiduje karę od 500 do 2 tys. euro. Nieprawidłowości dotyczące pobierania i przechowywania danych mają być karane kwotą od 400 do 1,6 tys. euro.

Wszystkie te stawki znajdują się w tabeli sankcji dołączonej do projektu i mogą jeszcze ulec zmianie w toku prac legislacyjnych.

Kiedy firma odpowie za naruszenie kierowcy?

Projekt przewiduje, że przedsiębiorstwo może zostać pociągnięte do odpowiedzialności również za naruszenia dotyczące tachografu popełnione przez jego kierowców. Odpowiedzialność firmy nie ma być jednak automatyczna. Przedsiębiorstwo będzie mogło przedstawić dokumenty wykazujące, że wywiązało się z obowiązków wynikających z przepisów europejskich, w tym dotyczących szkolenia, instruowania i kontroli kierowców.

Na przekazanie takich dokumentów organowi kontrolnemu firma ma mieć 60 dni od zakwestionowania naruszenia lub doręczenia protokołu. Właściwy urząd będzie następnie miał 30 dni na ocenę przedstawionych materiałów i decyzję o ewentualnym umorzeniu sprawy.

W praktyce dokumentowanie szkoleń, instrukcji oraz kontroli może więc mieć znaczenie w przypadku sporu dotyczącego odpowiedzialności przedsiębiorstwa za zachowanie kierowcy.

Przepisy jeszcze nie obowiązują

Projekt nowego Kodeksu drogowego został wstępnie zatwierdzony przez włoską Radę Ministrów 13 października 2026 r., a 14 października trafił do Izby Deputowanych jako Atto del Governo nr 448. Termin na wydanie opinii przez właściwe komisje parlamentarne wyznaczono na 12 stycznia 2027 r.

Do czasu zakończenia procesu legislacyjnego opisane przepisy i wysokość sankcji pozostają propozycją. Nadal obowiązują dotychczasowe regulacje dotyczące tachografów.

Tagi:

Zobacz również