Jeszcze wiosną tego roku minister infrastruktury Ukrainy rozważał możliwości rozpoczęcia budowy płatnych autostrad w kraju. Dziś wiadomo, że projekt będzie mógł dotyczyć nie tylko nowych dróg, ale również tych po naprawie.
Plan wprowadzenia opłat drogowych może dotyczyć również popularnego odcinka Odessa – Kijów, wynoszącego 500 kilometrów.

Na razie nie wiadomo, czy opłata ma dotyczyć starej drogi, czy też należy wybudować nową. W przypadku starej projekt nie ma sensu, ponieważ jest ona w bardzo złym stanie. Natomiast wybudowanie nowej autostrady wydaje się być niemożliwe – prywatni inwestorzy nie zgodzą się na budowę drogi, która zacznie przynosić zysk dopiero po 20 latach.
W sieci zawrzało – skoro opłat drogowych wdrożyć nie można, to po co na siłę szukać sposobów ich wprowadzenia?









