Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Dolnośląskiego Urzędu Celno-Skarbowego we Wrocławiu podczas rutynowych działań na drodze ekspresowej S3 w pobliżu Lubina zatrzymali samochód ciężarowy należący do słowackiej firmy transportowej. Powodem zatrzymania był brak rejestracji pojazdu w systemie e-TOLL oraz nieuiszczenie opłat za przejazdy płatnymi odcinkami dróg.
W trakcie rutynowej kontroli okazało się, że przewoźnik nie jest zarejestrowany w systemie e-TOLL, zatem nie wnosi opłat związanych z korzystaniem z płatnych dróg w Polsce – mówi nadkom. Marek Lech z Dolnośląskiego Urzędu Celno-Skarbowego dla TVP3 Wrocław.
Okazało się, że nie był to jednorazowy przypadek. W ciągu 9 miesięcy kierowca dopuścił się 59 naruszeń obowiązku opłat elektronicznych. W związku z tym funkcjonariusze naliczyli na poczet przyszłej kary administracyjnej kwotę ponad 88 tys. zł.
Dalsze czynności w sprawie prowadzi Główny Inspektorat Transportu Drogowego, który rozstrzygnie o ostatecznej wysokości sankcji.
Przypadek pokazuje, jak kosztowne może być systematyczne omijanie e-TOLL – zwłaszcza dla firm realizujących przewozy międzynarodowe.
Obowiązek e-TOLL dotyczy także zagranicznych firm
Przypominamy, że wnoszenie opłaty elektronicznej w systemie e-TOLL jest obowiązkowe również dla przewoźników zagranicznych. Dotyczy to:
- pojazdów oraz zespołów pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony,
- autobusów – niezależnie od ich dopuszczalnej masy całkowitej.
Brak rejestracji w systemie, niewłaściwa konfiguracja urządzenia pokładowego lub celowe unikanie opłat są traktowane jako naruszenia przepisów, które mogą skutkować dotkliwymi konsekwencjami finansowymi.
Wyraźny sygnał dla rynku transportowego
Sprawa pokazuje, że unikanie opłat drogowych w Polsce przestaje być „niskiego ryzyka” wykroczeniem, zwłaszcza gdy ma charakter powtarzalny. Wysoka kaucja, zabezpieczająca przyszłą karę, jest jasnym sygnałem dla rynku transportowego: system e-TOLL jest kontrolowany, a naruszenia – skrupulatnie rozliczane.
To kolejny w tym roku przypadek, gdy zagraniczny przewoźnik mierzył się z tak wysoką kaucją. W styczniu na drodze ekspresowej S61 w pobliżu Łomży funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Podlaskiej Krajowej Administracji Skarbowej zatrzymali do kontroli pojazd z lawetą należący do ukraińskiej firmy transportowej.
Podczas czynności ustalono, że samochód o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5 tony poruszał się po płatnym odcinku drogi bez uiszczenia opłaty w systemie e-TOLL. Z ustaleń KAS wynikało, że w ciągu ostatnich 9 miesięcy przewoźnik aż 48 razy naruszył obowiązek wnoszenia opłaty elektronicznej za przejazd płatnymi odcinkami dróg w Polsce. W związku z ujawnionymi naruszeniami od przewoźnika pobrano kaucję w wysokości 72 tysięcy złotych.









