Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Trenażery TK-660 z wyglądu przypominały ciężarówkę, ale były znacznie mniejsze. Powstało ich zaledwie kilka lub kilkadziesiąt sztuka, a przez lata uważano je za zaginione. Aż do teraz, kiedy na jednej z aukcji internetowych wystawiony został egzemplarz tego mini pojazdu. Czym były trenażery?

Po II wojnie światowej koszty szkolenia kierowców czołgów i samochodów w polskim wojsku były bardzo wysokie. By ograniczyć wydatki związane ze zużyciem paliwa i błędami młodych kierowców, zaczęto stosować trenażery. Model TK-660 miał przygotować adeptów jazdy do przesiadki do znacznie większego Stara 660. Skalę oszczędności widać na przykładzie porównania kosztów napędu obu pojazdów. Trenażer, wyposażony w silnik z motocykla WSK, spalał ok. 7 litrów na 100 km. Star podczas szkolenia z praktycznej jazdy mógł natomiast zużywać nawet 60 litrów (!) na 100 km.

-
+
Fot. arch. T. Szczerbicki
-
+

Fot. arch. T. Szczerbicki

-
+

Fot. arch. T. Szczerbicki

Odnaleziony po latach egzemplarz trafił do zbiorów Pilskiego Muzeum Wojskowego.

Pojazd po zakończeniu swojej służby w WP trafił w prywatne ręce, przez ostatnie lata był używany do przewożenia niewielkich, ale ciężkich ładunków, o czym świadczą drewniane klocki wstawione pomiędzy ramę a resory. Trenażer odnaleźliśmy na jednym z popularnych portali aukcyjnych, właścicielowi Marcinowi Stodolnemu zależało na tym, żeby trafił w dobre ręce. Wcześniej dzwoniło do niego z ofertą kupna kilku handlarzy lub ogrodników. Bardzo się ucieszył kiedy usłyszał, że chcemy go eksponować w naszym muzeum, dodatkowo na wystawie dokumentującej historię, której jest częścią” – mówi Przemysław Olszyński, dyrektor muzeum w informacji prasowej przygotowanej przez PMW.

Renowacja unikalnego zabytku polskiej motoryzacji

Dzięki trzem zachowanym zdjęciom pojazdu możliwe będzie odtworzenie skrzyni ładunkowej pojazdu oraz uzupełnienie go o brakujące elementy. Trenażer można odpalić, ale silnik wymaga kapitalnego remontu. W tym celu niezbędna będzie pomoc.

Naszym celem jest zdobycie kolejnych fotografii archiwalnych oraz informacji o historii trenażera, co pozwoli nam na przywrócenie mu wyglądu z czasów świetności oraz pełnej sprawności technicznej. Dlatego zwracamy się z prośba do mieszkańców Ostrowa Wielkopolskiego oraz byłych żołnierzy JW. 1956 o przekazanie informacji lub archiwalnych fotografii pojazdu. Mamy nadzieję, że jeszcze w tym roku będziemy mogli Państwu zaprezentować ten unikalny pojazd podczas pokazów dynamicznych” – mówi Przemysław Olsztyński.

-
+

Fot. Pilskie Muzeum Wojskowe

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu