Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Brytyjski kierowca ciężarówki uratował życie motocykliście. Według niego każdy powinien pójść na szkolenie z pierwszej pomocy.

33-letni Jamie z Chapel-en-le-Frith (hrabstwo Derbyshire) jechał 25 lipca swoją ciężarówką drogą A54, gdy zauważył kilka aut, które zatrzymały się w miejscu wypadku z udziałem motocyklisty. Wysiadł z ciężarówki i ruszył w kierunku poszkodowanego.

Nie byłem tam pierwszą osobą, ale zapytałem, czy ktoś był przeszkolony w zakresie pierwszej pomocy. Nikt nie był, więc wiedziałem, że ja muszę pomóc – powiedział Jamie w wywiadzie dla portalu buxtonadvertiser.co.uk.

33-latek w styczniu wziął udział w kursie Driver First Assist, który oferuje podstawowe szkolenie z udzielania pierwszej pomocy przed przyjazdem ambulansu.

Zanim przybyła pomoc oczyścił drogi oddechowe motocyklisty i upewnił się, że jego kark został podparty.

Kurs dla każdego truckera?

Tyle osób chciało pomóc, ale nikt nie wiedział co robić, więc mogliby wyrządzić więcej krzywdy poszkodowanemu. Kurs, który przeszedłem był genialny i myślę, że powinno to być obowiązkowe dla każdego, kto stara się o prawo jazdy na ciężarówki, ponieważ tak naprawdę często jesteśmy obecni przy takich zdarzeniach – podkreślał Brytyjczyk.

– Jeśli poszkodowany musi czekać 10 lub 20 minut na profesjonalną pomoc medyczną, to nawet udzielenie podstawowej pomocy może mieć znaczenie. Gdybym to ja został ranny podczas wypadku, czułbym się lepiej wiedząc, że więcej użytkowników dróg może mi pomóc – dodaje.

Driver First Assist został założony przez biznesmena z Chapel-en-le-Frith, Davida Higginbottoma w 2013 roku. Program otrzymał dotację z Departamentu Transportu w wysokości 70 tys. funtów na przeszkolenie jak największej liczby kierowców.

Dajemy ludziom wiedzę i moc, by ratować życie. To, co Jamie zrobił na poboczu dowodzi wartości oferowanych przez nas szkoleń i ich znaczenia – oznajmił David Higginbottom.

 

Udzielenie pierwszej pomocy to nasz obowiązek!

Każdy z nas ma prawny obowiązek udzielenia pierwszej pomocy – podkreśla Grzegorz Zmuda pomysłodawca programu “LIFESAVER – Łączy nas życie”, w ramach którego  organizowany jest kompleksowy cykl szkoleń z zakresu pierwszej pomocy obejmujących wszystkie jej aspekty.

Przepisy Kodeksu karnego mówią jasno:

Art. 162. § 1. Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Ponadto do kierowców biorących udział w wypadku z ofiarami i nie udzielających im pierwszej pomocy odnosi się także Art. 93 Kodeksu Wykroczeń:

§ 1. Prowadzący pojazd, który, uczestnicząc w wypadku drogowym, nie udziela niezwłocznej pomocy ofierze wypadku, podlega karze aresztu albo grzywny.

§ 2. W razie popełnienia wykroczenia, o którym mowa w § 1 orzeka się zakaz prowadzenia pojazdów.

Oprócz tego  artykuł 4 Ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym nakłada na nas, jako bezpośrednich świadków zdarzenia, obowiązek niezwłocznego powiadomienia odpowiednich służb o zaistniałej sytuacji:

Kto zauważy osobę lub osoby znajdujące się w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego lub jest świadkiem zdarzenia powodującego taki stan, w miarę posiadanych możliwości i umiejętności ma obowiązek niezwłocznego podjęcia działań zmierzających do skutecznego powiadomienia o tym zdarzeniu podmiotów ustawowo powołanych do niesienia pomocy osobom w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego.

Fot. Twitter.com/tq_uk

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu