REKLAMA
Petronas Tutela

Tych przewoźników nie obsługujemy… Nowe strategia polsko-rosyjskich porozumień.

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 6 minut

Polska i Rosja wykluczą ze wschodniego rynku transportowego przewoźników z:  Litwy, Łotwy, Ukrainy, Białorusi i Słowacji – nową strategię negocjacji w sprawie porozumień transportowych,  przedstawi Moskwie,  jeszcze w tym miesiącu,  Ministerstwo Infrastruktury.

Podczas spotkania, które odbędzie się 21- 22 kwietnia br.,  resort infrastruktury zaproponuje swój model strategii współpracy transportu polsko-rosyjskiego, zgodnie z którym: „ rynek rosyjski obsługiwaliby tylko Polacy i Rosjanie".

Powyższą informację ujawnił anonimowy przedstawiciel Ministerstwa Infrastruktury.

Polska zmienia sposób negocjacji z Moskwą. W myśl nowej koncepcji przyszłych  relacji transportowych z Rosją,  skoncentrujemy swoją uwagę nie na zezwoleniach CEMT, a więc tych wielokrotnego użytku, które to uzależnione są m.in. od klasy ekologicznej posiadanych ciężarówek (przyznawanym przez ITF,) a na zezwoleniach jednorazowych. Zwiększenie jednorazowych zezwoleń – zdaniem resortu – ze 150 tys.  (pula ustalana corocznie z Rosjanami) do 250 tys., rozwiąże obecny problem polskich transportowców oraz wykluczy z rosyjskiego rynku mniejszych przewoźników (z Litwy, Łotwy, Słowacji, Ukrainy, czy Białorusi). W rzeczywistości – dodaje przedstawiciel Ministerstwa Infrastruktury – kontrakty podzielą między siebie tylko firmy polskie i rosyjskie.  Z takiego rozwiązania dramatycznej obecnie sytuacji polsko-rosyjskich przewozów transportowych, jest zadowolony prezes ZMPD, Jan Buczek: „ Dzięki temu Rosjanie na jednym zezwoleniu wykonają nawet kilka kursów" – mówi Buczek, dodając, że częściowa eliminacja przedsiębiorstw z krajów trzecich, zwiększy aktywność polskich przewoźników na rynku wschodnim.

Polska dysponuje największa flotą ciężarówek w Europie (130 tys.), choć – jak twierdzą, powątpiewający w słuszność oraz bezpieczeństwo powyższej strategii eksperci – flota rosyjska szybko się modernizuje.

„ – Przy kolejnych negocjacjach będziemy sami, bez wsparcia ITF czy Unii Europejskiej." – uważa Adrian Furgalski, ekspert ds. transportu. Rację przyznaje mu Andrzej Talaga.

„ Rosja chętnie skorzysta z osłabionej pozycji Polski." – twierdzi Andrzej Talaga (absolwent kulturoznawstwa Uniwersytetu Łódzkiego, specjalista w problematyce Bliskiego Wschodu, dziennikarz relacjonujący konflikty zbrojne w Libanie, Iraku i Afganistanie, autor publikacji o tematyce politycznej). Talaga określa nową strategię Polski taktyką "na krótką metę", polityką "kija i marchewki" –   niekorzystną dla niej w dłuższej perspektywie czasu. Zdaniem eksperta, spory z Rosją znacznie lepiej jest toczyć w gromadzie:
„ Dotychczas staraliśmy się stawać do sporów w większej gromadce, spychając je choćby na forum UE. Tak w 2007 r. wygraliśmy zniesienie embarga na polskie mięso. Utrudnialiśmy Rosjanom dzielenie Europy na kraje uprzywilejowane i te traktowane po macoszemu. Przewozy towarowe ciężarówkami do państw poza unijnych, inaczej niż wymiana handlowa, nie są jednak szczególnie bliskie UE. Trudno będzie ją wciągnąć do rozgrywki. W tym wypadku ponadnarodową płaszczyzną jest Międzynarodowe Forum Transportu (ITF) przyznające zezwolenia na transport ciężarówkami. Rosjanie próbują je ograniczyć na rzecz zezwoleń ustalanych bilateralnie, co daje im fory, ponieważ ich flota ciężarówek nie spełnia wymogów ekologicznych ITF, a ponadto umowy dwustronne dają większą elastyczność w ich ograniczaniu, słowem pozwalają uprawiać politykę kija i marchewki. Właśnie idziemy im na rękę. W przyszłości możemy jednak zapłacić wysoką cenę za taką postawę, gdy Moskwa znowu zechce grać przeciw nam. Dzielenie i faworyzowanie jest podstawą rosyjskiej polityki wobec UE, trzeba uważać, by zbyt pochopnie nie dać się ustawić w pozycji lubiani, bo łatwo spaść z niej do kategorii nielubiani. Z organizacjami ponadnarodowymi Rosjanom nie idzie już tak łatwo. Razem raźniej wobec Moskwy, o czym wiele razy już się przekonaliśmy."

Czytaj więcej w:

Autor: Wioletta Szostak

Zobacz również