Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Niemiecka telewizja NDR wyemitowała niedawno reportaż pokazujący świat transportu od podszewki. “7 dni wśród kierowców ciężarówek” opowiada o ich zwyczajach, dylematach i codziennym mozolnym trudzie.

Reporterzy telewizji NDR spędzili tydzień z kierowcami ciężarówek. W tym czasie przeżywali razem z nimi stresy w trasie, poznali ich problemy i niepokoje. Pokazali widzowi jasne i ciemne strony pracy w transporcie.  

Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, że ponad 70 proc. transportu towarów odbywa się ciężarówkami. Większość z nich nie rozumie też, jak potrzebni są kierowcy tych pojazdów, ani ich nie docenia. To błąd. Gdyby nie oni, nie kupilibyśmy ulubionego pieczywa na śniadanie, na stacjach zabrakłoby paliwa, w aptekach leków… Można wymieniać bez końca. Z różnych powodów wizerunek kierowcy ciężarówki jednak nie należy do najlepszych, nie tylko w Polsce, ale i na Zachodzie Europy.

Aby zrozumieć zachowania truckerów i przekonać się o ich znaczeniu dla gospodarki, wystarczy spędzić z nimi kilka dni… lub obejrzeć reportaż.

Jedną z bohaterek jest Rinet, która pracuje w zawodzie kierowcy od 17 lat. Najbardziej w swojej pracy kocha wolność. Jej ciężarówka nazywa się Sonja. Kabinę urządza tak jak inni urządzają mieszkania. Zasłony do kabiny Rinet zrobiła sama. W ciężarówce czuje się bezpiecznie, to w zasadzie jej dom, z “aneksem kuchennym, łazienką, biurem i szafą na ubrania”. Kobieta ubolewa nad kiepskim wizerunkiem kierowców w Niemczech. Ma niewielu przyjaciół, ponieważ wszyscy myślą, że straciła poziom. Według niej większość społeczeństwa uważa kierowców ciężarówek za głupich ludzi. Rinet ze smutkiem opowiada też o rezygnacji z uczestniczenia w wychowywaniu córki, która od 16. roku życia nie mogła liczyć na jej wsparcie i codzienną obecność.

O sobie i swoich doświadczeniach opowiada także Iris, która w transporcie pracuje już od 28 lat. Jej ojciec także był kierowcą ciężarówki. Odkąd pamięta, było dla niej oczywiste, że i ona będzie zarabiała tak na życie, mimo że kobieta za kółkiem pojazdu ciężarowego była rzadkością. Iris ma podobne odczucia co Rinet:

W firmach i portach traktują nas, jakbyśmy byli ludźmi trzeciej kategorii. A bez nas półki w supermarketach byłyby puste”.

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu