Działanie urządzeń budzi zastrzeżenia ze strony Naczelnej Rady Adwokackiej. Według prawników organy państwowe otrzymują wiedzę nie tylko na temat pojazdu, jakim porusza się obywatel, ale też jego wyglądu i towarzystwa. Fotografie uwieczniające kierowcę i pasażerów pojazdu dostraczają dane należące do katalogu informacji prywatnych. Tych zaś obywatel ma prawo nie ujawniać. Jest to niezgodne z Konstytucją RP – podkreśla NRA. Sprawą ma się zainteresować m.in. rzecznik praw obywatelskich.
Firma Kapsch, operator systemu viaToll wyjaśnia, że "proces kontroli wnoszenia opłaty elektronicznej przez użytkowników systemu viaTOLL jest realizowany w ramach obowiązującego prawa, z zachowaniem należytych procedur oraz w sposób gwarantujący bezpieczeństwo danych."
Operator opisuje także sposób w jaki pojazdy są mierzone i klasyfikowane w celu stwierdzenia wagi i związanej z nią opłaty elektronicznej. Kapsch podkreśla, że w przypadku kiedy pojazd nie podlega obowiązkowi uiszczenia opłaty, wszelkie zdjęcia i dane są automatycznie i bezpowrotnie usuwane.
"Wszystkie działania kontrolne realizowane przez operatora są realizowane są na podstawie Rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie trybu, sposobu i zakresu kontroli prawidłowości uiszczenia opłaty elektronicznej z dnia 23 czerwca 2011 r. (Dz.U. Nr 133, poz. 773)."
Kapsch zaznacza także, iż "zbiór danych osobowych pozyskiwanych w związku z działaniem systemu viaTOLL został zgłoszony przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad do Generalnego Inspektora Danych Osobowych (GIODO)."
źródło: motoryzacja.interia.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz









