REKLAMA
KSEF Eurowag E-book

Politi (zdjęcie poglądowe)

Zaostrzenie kar za nieopłacone myto. Ten kraj chce unieruchamiać zagraniczne ciężarówki, ale nie ze wszystkich państw

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 5 minut

Duński rząd chce skuteczniej egzekwować opłaty drogowe od zagranicznych przewoźników. W przygotowywanych przepisach pojawia się możliwość unieruchamiania pojazdów zarejestrowanych poza Danią w przypadku nieopłaconych mandatów związanych  z mytem, a także zapowiedź zróżnicowania wysokości grzywien w zależności od wagi naruszenia. To odpowiedź na problem z realnym ściąganiem należności od firm spoza kraju.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Duńczycy pracują nad przepisami, które przewidują przyznanie Duńskiemu Urzędowi Ruchu Drogowego (Færdselsstyrelsen) nowych uprawnień wobec zagranicznych pojazdów ciężarowych.

Zgodnie z projektem ustawy, podczas kontroli drogowej urzędnicy będą mogli wskazać pojazd do kontroli i eskortować go do wyznaczonego punktu, którego nie będzie można opuścić do czasu uregulowania mandatów za zaleganie z opłatami drogowymi. Chodzi przy tym wyłącznie o kary ostatecznie rozstrzygnięte i wymagalne – projekt nie obejmuje spraw będących jeszcze w toku.

W uzasadnieniu projektu wskazano wprost, że obecny system nie zapewnia skutecznej egzekucji nieopłaconych kar wobec zagranicznych przewoźników, którzy po prostu opuszczają Danię, nie regulując należności.

Kara przypisana do pojazdu, nie do kierowcy

Jednym z kluczowych i dość kontrowersyjnych elementów projektu jest zasada, zgodnie z którą grzywna będzie przypisana do zagranicznego pojazdu, którym popełniono wykroczenie, a nie do konkretnego kierowcy. Oznacza to, że nie ma znaczenia, czy osoba aktualnie prowadząca pojazd jest tym samym kierowcą, na którego pierwotnie nałożono karę lub który ją zaakceptował.

Taka sytuacja może wystąpić na przykład wtedy, gdy od momentu nałożenia grzywny pojazd zmienił właściciela albo gdy należy on do firmy transportowej i jest użytkowany przez różnych kierowców. Dotyczy to również przypadków, w których pojazd jest wynajmowany lub leasingowany, a kara została wcześniej nałożona na innego zagranicznego kierowcę korzystającego z tego samego samochodu.

Jeżeli w takiej sytuacji obecny kierowca zdecyduje się zapłacić grzywnę, aby móc opuścić punkt kontrolny i kontynuować jazdę, kwestia rozliczeń między nim a faktycznym dłużnikiem będzie miała charakter cywilny i pozostanie poza zakresem działań duńskich władz.

Wyjątek dla krajów nordyckich

Projekt przewiduje istotne wyłączenie. Unieruchamianie pojazdów nie będzie miało zastosowania do dłużników z Finlandii, Islandii, Norwegii lub Szwecji.

Powód jest czysto praktyczny. Jak wskazano w uzasadnieniu, Dania ma wobec tych państw szczególnie sprawne mechanizmy dochodzenia kar pieniężnych, wynikające z obowiązującej ustawy o współpracy z Finlandią, Islandią, Norwegią i Szwecją w zakresie wykonywania orzeczeń, obowiązującej w jednolitym brzmieniu od 25 maja 2011 r. wraz z późniejszymi zmianami.

W przypadku pozostałych krajów takie narzędzia albo nie istnieją, albo są znacznie mniej skuteczne, co – zdaniem projektodawców – uzasadnia sięgnięcie po bardziej dotkliwe środki.

Koniec jednej, automatycznej grzywny

Równolegle rząd zapowiada zmianę filozofii karania za naruszenia związane z systemem opłat drogowych. Obecnie przewidziana jest jedna, sztywna kara w wysokości 9 tys. koron duńskich, niezależnie od charakteru naruszenia.

Duńskie Ministerstwo Skarbu poinformowało przedstawicieli branży, że trwają prace nad zróżnicowaniem wysokości grzywien, tak aby:

  • najwyższa kara była stosowana wyłącznie w przypadkach rażącego, systematycznego i świadomego unikania opłat,
  • niezamierzone błędy, problemy techniczne, awarie systemów, przerwy w działaniu urządzeń czy pomyłki przy wprowadzaniu danych nie skutkowały automatycznie najwyższą sankcją.

To postulat, który duńscy przewoźnicy zgłaszali od dawna, wskazując, że obecny system jest zbyt zero-jedynkowy i nie uwzględnia realiów operacyjnych. Sprawę duńskiego systemy kar skierowała w zeszłym roku do Komisji Europejskiej organizacja transportowa ITD. Związek wskazywał, że system kar stoi w sprzeczności z unijną zasadą proporcjonalności, która wymaga, by sankcje były dostosowane do okoliczności. 

Branża ostrożnie zadowolona

Związek DTL – Danske Vognmænd pozytywnie ocenia kierunek zmian, zarówno w zakresie unieruchamiania pojazdów, jak i zapowiadanej gradacji kar. Jednocześnie organizacja podkreśla, że projekt musi jeszcze przejść pełną ścieżkę legislacyjną w Folketingu, a ewentualne wybory parlamentarne mogą opóźnić lub zamrozić reformę.

Kiedy zmiany wejdą w życie?

Projekt ustawy  został opublikowany 3 lutego 2026 r., a konsultacje publiczne potrwają do 23 lutego 2026 r.  Zgodnie z harmonogramem nowe przepisy mają wejść w życie 1 lipca 2026 r. Jeśli ustawa zostanie przyjęta w proponowanym kształcie, Dania dołączy do państw stosujących najbardziej restrykcyjne instrumenty wobec zagranicznych przewoźników uchylających się od opłat drogowych. Dla firm realizujących przewozy przez ten kraj będzie to jasny sygnał, że zaległości finansowe mogą oznaczać nie tylko karę, ale również przymusowy postój pojazdu.

Tagi:

Zobacz również