Saiid Saiidi z uniwersytetu w Newadzie wpadł na pomysł budowy mostu, który oprze się ruchom tektonicznym. Dzięki wykorzystaniu giętkich materiałów konstrukcja jest w stanie wytrzymać trzęsienie ziemi o mocy 7,2 w skali Richtera.
Seattle to miasto znajdujące się w strefie zagrożonej wstrząsami. Dotychczas każde trzęsienie ziemi powodowało straty, w wyniku których koniecznie były kosztowne naprawy. Saiid Saiidim – naukowiec z uniwersytetu w Newadzie – zdecydował się wyjść naprzeciw problemowi i stworzył projekt mostu odpornego na ruchy sejsmiczne. Poświęcił na to 16 lat pracy.
Konstrukcja zbudowana jest głównie ze stali i betonu, czyli standardowych materiałów, jednak duże znaczenie ma ich odpowiednie usytuowanie. W miejscu, gdzie głowica kolumny łączy się z główną częścią mostu umiejscowiono pręt ze stopu niklu i tytanu. Dzięki takim wspornikom most jest giętki i po każdym wstrząsie wraca do pierwotnego stanu.

Saiidi przeprowadził szereg testów, które przekonały władze Seatlle do wykorzystania jego rozwiązania – most połączy drogę stanową nr 99. Dzięki zastosowaniu wsporników z niklu i tytanu koszty jego budowy wzrosną jedynie o 5 – 10% w porównaniu do standardowej konstrukcji. Gdyby tych materiałów użyto do budowy całego mostu, władze miasta musiałyby wydać nawet 90 razy więcej.
Jak podaje wynalazca pomysłu, most będzie stanie oprzeć się trzęsieniu ziemi o mocy 7,5 w skali Richtera. Eksperci szacują, że wkrótce w Seattle spodziewać się można wstrząsów o mocy 7,2 w skali Richtera, a za 50 lat nawet o mocy 9 w skali Richtera.
Foto: youtube.com / Mehdi Saiidi









