Dziś, prowadzenie licencjonowanego punktu rozbiórki wiąże się z potężnym nakładem pracy i środków. By zakład mógł funkcjonować niezbędne są m.in. "specjalistyczne separatory na zużyte płyny eksploatacyjne" a uzyskanie pozwoleń środowiskowych to koszty liczone w setkach tysięcy złotych.
Poniżej materiał pochodzący serwisu Scanii, w którym dokonuje się m.in. demontażu zużytych lub powypadkowych pojazdów szwedzkiego producenta. Całą operację "rozbiórki" przeprowadza jeden pracownik. Pierwszy etap to spuszczenie z pojazdu wszystkich dostępnych płynów eksploatacyjnych oraz czynnika z klimatyzacji. W kolejnych krokach zdejmowana jest z podwozia kabina co pozwala na rozebrania samochodu na najmniejsze możliwe części. W większym kawałku zostaje tylko silnik i skrzynia biegów.
Rozbiórka ciężarówki zajmuje fachowcowi około 16 godzin. Szybko, sprawnie, czysto i elegancko!
źródło: interia.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz









