Po wprowadzeniu zakazów przez Belgię i Francję, mandaty szykują już Niemcy. Czy Brytyjczycy będą następni?
Kierowcy ze Wschodu Europy bardzo często spędzają 45-godzinny odpoczynek w kabinie ciężarówki. Brytyjczykom najwidoczniej zaczęły już przeszkadzać przeładowane przez nich parkingi, bo pomysł wprowadzenia mandatów za noclegi w pojeździe zyskuje tam coraz więcej zwolenników, a brytyjskie media rozpisują się na ten temat.
Najbardziej oblegany przez “koczowników” region to okolice Dover. Tam kierowcy próbują uniknąć konsekwencji zakazów wprowadzonych już w Belgii i Francji.
Wg dyrektora związku RHA (Związek Transportu Drogowego) Jacka Semple’a, kierowcy powinni być, podobnie jak we Francji czy Belgii, karani za odpoczywanie w samochodach. Sample uważa, że mandat za nocleg w kabinie powinien wynosić przynajmniej 300 funtów.
Foto: pixabay.com












