Będzie to największy tego typu program od 1970 roku.
„Od kilku już lat brakowało wyraźnie inwestycji w rozwój naszej sieci drogowej. Ten brak nakładów spowodował, że na wielu odcinkach drogi i autostrady są zatłoczone, co osłabia konkurencyjność międzynarodową Wielkiej Brytanii” – skomentował dyrektor generalny BIEA, Robert Keen.
Podkreślił on, że stowarzyszenie wielokrotnie przypominało o potrzebie budowy nowych dróg i modernizacji istniejących oraz wnioskowało o to, aby projekty były tak realizowane, by zmaksymalizować funkcjonalność infrastruktury.
Keen podkreślił też, że zapowiedzi kanclerza skarbu ciepło przyjmują członkowie BIFA, w tym spedytorzy. Wszyscy oczekują, iż inwestycje te przyczynią się do widocznej poprawy obsługi handlu wewnętrznego i międzynarodowego.
„Mamy teraz nadzieję, że dyskusja o inwestycjach w infrastrukturę wyjdzie poza sferę słów i wkrótce zobaczymy wbicie pierwszych łopat w ziemię” – powiedział Keen.
Zwrócił on uwagę, że wśród planowanych zadań zakłada się wydanie 250 mln funtów na usprawnienie dróg w hrabstwie Kent, co powinno złagodzić występujące zatory i problemy z transportem przy wyjeździe z przepraw z Europy kontynentalnej, w tym z Calais.
Keen wyraża także rozczarowanie „wielu członków BIFA” tym, że kanclerz Osborne nie zapowiada obniżki podatku paliwowego. Można z tego wyciągnąć wniosek, jak również z kończącego się pięcioletniego okresu zamrożenia stawek tego podatku, że w kwietniu przyszłego roku będą one zwiększone, zapewne w celu pokrycie nakładów projektowanych inwestycji.
Autor: O.
Autor: Bartłomiej Nowak