REKLAMA
Omega

Wielki ruch na polskich autostradach. Korki równie wielkie…

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

W tym tygodniu kończą się konsultacje społeczne dotyczące prognozy oddziaływania na środowisko programu drogowego, który ma zostać zrealizowany w najbliższej siedmiolatce. Dołączono do niego prognozę natężenia ruchu na szybkich drogach na 2030 r.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) zapowiada jednak jej rychłą aktualizację. Jest niezbędna, bo już teraz natężenie ruchu na wielu odcinkach autostrad jest wyższe niż prognozowane za 15 lat. Eksperci obawiają się, że projektowane na podstawie estymacji GDDKiA trasy mogą po zbudowaniu mieć zbyt małą przepustowość.

Dane dyrekcji różnią się od prognoz koncesjonariuszy, ponieważ opierają się na pomiarach wykonanych w 2010 r. (GDDKiA prowadzi badania co pięć lat), natomiast prywatni zarządcy analizują aktualne parametry. Widać to zwłaszcza na przykładzie bezpłatnej poznańskiej obwodnicy, zbudowanej przed laty przez drogową dyrekcję, a obecnie zarządzanej przez Autostradę Wielkopolską (mającą koncesję na płatny odcinek Świecko — Konin). Spółka podaje, że natężenie ruchu na tym odcinku osiąga nawet 62 tys. pojazdów na dobę, a według jej prognoz na 2030 r. może wzrosnąć do 89 tys. aut. Według danych GDDKiA, ma być znacznie niższe — 71,3 tys. samochodów na dobę.

źródło: pb.pl

Autor: Bartłomiej Nowak

Zobacz również