Według BGL ponowne wprowadzenie kontroli na granicach wewnętrznych Unii Europejskiej stawia w trudnym położeniu niemiecki transport, jego kierowców i klientów. Z powodu wzmożonych korków cierpią szczególnie kierowcy pojazdów ciężarowych na przejściach granicznych z Austrią i Francją. Często muszą się oni liczyć z wielogodzinnym przestojem w związku z kontrolami. Podobnie wygląda sytuacja pojazdów ciężarowych na kanale La Manche oraz w Skandynawii.
Przez kontrole graniczne dochodzi wciąż do nieplanowanego, często sporego opóźnienia transportu towarów. Już 30-minutowy lub godzinny okres oczekiwania na granicy prowadzi do tego, że kierowcy, by nie przekroczyć maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu, zmuszeni są do przerwy lub nawet do odpoczynku. Może w związku z tym dojść do tego, że kierowca pojazdu ciężarowego z zagranicy nie zdąży dotrzeć do domu przed niedzielnym zakazem ruchu i będzie on musiał spędzić weekend w zajeździe, jak podaje BGL.
Związek kieruje się do ministra transportu Alexandra Dobrindta (CSU) z prośbą o wsparcie. BGL prosi mianowicie o zachowanie wyczucia przy kontrolach i w sankcjach za wykroczenia przeciwko przepisom EU. Ponadto stowarzyszenie apeluje o łagodniejsze traktowanie w przypadku przekroczenia dozwolonego czasu prowadzenia pojazdu, wynikającego z kontroli granicznych.
Autor: Bartłomiej Nowak








