Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Crusar zaapelował do klientów, aby “w miarę możliwości nie wstrzymywali płatności”. Przekonuje, że takie działania mogą szkodzić również dalszym podwykonawcom spedycji, gdyż prowadzą do powstawania zatorów płatniczych. Jednocześnie firma ogłosiła, że w tym miesiącu wcześniej niż zwykle ureguluje swoje zobowiązania.

Chcemy dodać otuchy i pomóc jak możemy naszym podwykonawcom w okresie przedświątecznym. Postanowiliśmy, że w obecnym tygodniu płatności zostaną uregulowane wcześniej niż zwykle, aby każdy przewoźnik otrzymał swoją należność już w piątek, 10 kwietnia” – ogłosiła firma na LinkedInie.

Równocześnie zaapelowała o możliwie płynny przepływ płatności.

To oczywiste, że zatory płatnicze zawsze są zjawiskiem niepożądanym, nie tylko w czasie epidemii. Teraz jednak możemy bardziej odczuć skutki ich oddziaływania. Transport to branża, która została najmocniej dotknięta przez pandemię koronawirusa. Przychody w tym sektorze znacznie się skurczyły. Wiele małych i średnich przedsiębiorstw w branży TSL walczy o przetrwanie – zauważa Agata Steczek, kierownik działu spedycji Crusar.

Apel do dużych

Zablokowanie lub spóźnienie się z płatnością przez klienta spedycji może mieć daleko idące skutki. W pierwszej kolejności “obrywają” przewoźnicy, którymi spedycja posługiwała się podczas organizacji transportu.

Z kolei firmy stricte transportowe potrzebują środków na pensje kierowców oraz utrzymanie floty, z czego doskonale zdajemy sobie sprawę. Warto przy tym zaznaczyć, że już przed pandemią terminy płatności w branży były bardzo długie. Jak na dłoni widać w jaki sposób jedna zaległa faktura rodzi skutki dla kilku podmiotów w całym łańcuchu dostaw. Crusar chce wyjść naprzeciw oczekiwaniom przewoźników i zapewnić im środki finansowe w terminie, zwłaszcza w tym trudnym okresie. Jednak abyśmy byli w stanie realizować nasze zobowiązania my także potrzebujemy otrzymać zapłatę w terminie stąd nasz apel do naszych klientów – tłumaczy.

Apel dotyczy wszystkich dużych, korporacyjnych klientów firmy.

Nie da się jednak ukryć, że niektórzy z klientów firm z branży TSL również odczują negatywne skutki kryzysu. Najmocniej zagrożona jest branża automotive, choć tutaj ciężko sobie wyobrazić, żeby jej postój trwał jeszcze bardzo długo. Chodzą słuchy, że Volkswagen ma ruszyć już za 2 tygodnie, na 10 proc. capacity, a potem będzie zwiększać je odpowiednio o 10 proc. tygodniowo – zauważa CEO Crusar Tomasz Lisek. – Natomiast jest to sektor, który będzie naszym zdaniem płacił po czasie. Już teraz niestety mamy tego przykłady, dlatego tak ważne jest, aby pozyskać wcześniejsze finansowanie – być może to jest sposób, aby złagodzić skutki kryzysu w aspekcie terminowych płatności. Ważna jest również dywersyfikacja panelu klientów.

Walka z zatorami trwa

To tylko jedna z metod walki z zatorami płatniczymi. Jak wskazuje Agata Steczek, dla mniejszych firm oparciem może być większy partner biznesowy. Nie bez znaczenia jest również usługa faktoringu.

Jeśli przedsiębiorstwo jest rzetelne, to nie powinno mieć problemu z pozyskaniem tego rodzaju finansowania. Warto zaznaczyć, że faktoring zawsze był najbardziej lukratywną usługą dla banków, a ryzyko przez nie ponoszone niemal bliskie zeru – zapewnia.

Dodaje przy tym, że niezbędne jest możliwie pełne udrożnienie kanałów komunikacyjnych oraz wprowadzenie elektronicznego obiegu dokumentów.

Często najważniejsza jest informacja na kiedy zaplanowano płatność. Dzięki temu można planować inne wydatki i ewentualnie negocjować z podwykonawcami terminy zapłaty – dodaje Tomasz Lisek.

Tymczasem z rynku nadchodzą pierwsze, alarmujące informacje dotyczące płatności. Ponad 67 proc. ankietowanych przez Trans.INFO przewoźników działających w Polsce stwierdziło, że terminy płatności się wydłużyły. Zdecydowana mniejszość (31 proc. ankietowanych) odpowiedziała, że nie zauważyła zmian, natomiast tylko ponad 1 proc. wskazała, że terminy realizacji usług się skróciły. Więcej szczegółów dotyczących badania opublikujemy wkrótce.

Jak zmieniła się sytuacja z terminami płatności za realizację usługi transportowej w okresie pandemii?

-
+

Zestawy dla kierowców

Crusar obiecał podwykonawcom wcześniejszą płatność – ma to dotyczyć blisko 800 przewoźników. Firma zapewnia, że wspiera przewoźników również przekazując im bezpłatne zestawy do ochrony przed zakażeniem – maski ochronne, gogle, rękawiczki oraz płyny antybakteryjne.

Fot. iStock

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu