Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Członkowie Europejskiej Federacji Związków Transportowych (ETF) ostrzegają, że przepisy dotyczące czasu pracy zawarte w Pakiecie Mobilności obniżą wynagrodzenie dla kierowców. Związkowcy uważają także, że propozycje regulacji zagrażają bezpieczeństwu truckerów na drodze.

Belgijscy członkowie Europejskiej Federacji Związków Transportowych, ACV Transcom oraz BTB-ABVV (belgijskie związki zawodowe z branży transportowo-logistycznej) wyrazili swoje niezadowolenie wobec przepisów dotyczących czasu i pracy i odpoczynku kierowców zaproponowanych przez Violetę Bulc, unijną Komisarz ds. Transportu – podaje belgijski portal transportmedia.

Komisarz Bulc zaproponowała kolejne zmiany do Pakietu Mobilności, które według związkowców z krajów Europy Zachodniej ułatwią firmom zatrudnianie pracowników tymczasowych lub niezależnych, którzy nie byliby wynagradzani za czwarty tydzień pracy.

– Wysoki poziom naruszeń czasu pracy i odpoczynku wskazuje, że potrzebne są bardziej rygorystyczne przepisy unijne, a nie bardziej elastyczne. Dłuższe godziny prowadzenia pojazdu i weekendy spędzane w ciężarówkach jeszcze bardziej zagrażają bezpieczeństwu kierowcy, pasażerów i dróg – powiedział Roberto Parrillo, przewodniczący ETF, podczas konferencji dotyczącej pracowników delegowanych.

Porpozycje dotyczące czasu pracy kierowców

Obecnie na stole są dwie propozycje dotyczące czasu pracy kierowców. Pierwsza zakłada wydłużenie okresu delegowania z 2 do 4 tygodni i umożliwienie skompensowania odpoczynku tylko po regularnej pauzie. Według członków ETF, ten zapis umożliwiłby kierowcom pracę przez 3 tygodnie, co właśnie ułatwiłoby zatrudnienie pracowników tymczasowych. Druga propozycja, która została zatwierdzona przez Komisję Transportu Parlamentu Europejskiego, również wydłuża okres delegowania z 2 do 4 tygodni. Pozwala jednak na odebranie rekompensaty po jakimkolwiek odpoczynku tygodniowym (regularnym lub skróconym). W tym przypadku firmy chętniej zatrudniałyby pracowników z własnego kraju.

Co do tego i innych zapisów w Pakiecie Mobilności musi być zgodność między Komisją, Parlamentem i Radą Europejską. Tymczasem, związkowcy obawiają się, że 5 lipca KE będzie próbowała uzyskać odstępstwo by ominąć normalny proces współdecydowania, co przyspieszyłoby ostateczne głosowanie nad Pakietem Mobilności. Taka opcja nie jest do zaakceptowania dla krajów zachodnich, które liczą na to że ministrowie z sojuszu Alliance Routier oraz europarlamentarzyści nie dopuszczą do tego.

– Wydaje się, że wszyscy chcą przegłosować Pakiet Mobilności jeszcze przed październikiem, aby móc rozpocząć kampanię wyborczą tuż po tym. Taki kształt przepisów spowodowałby jednak unieważnienie pozytywnych skutków wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z 20 grudnia, w którym bardzo wyraźnie stwierdzono, że 45-godzinny odpoczynek w kabinie jest zabroniony – dodał Parrillo.

Fot. Twitter/@ETF_Road

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu