Już wkrótce w Warszawie będzie łatwiej o mandat za przekroczenie prędkości – miasto podpisało umowę z Inspekcją Transportu Drogowego na wypożyczenie 27 fotoradarów. Miasto liczy, że w ten sposób ograniczy liczbę wypadków.
21 grudnia 2016 roku, Zbigniew Leszczyński, Komendant Straży Miejskiej Warszawy zawarł porozumienie z Inspekcją Transportu Drogowego, wskutek którego ITD zobowiązało się użyczyć 27 fotoradarów miastu na okres 3 lat. Władze Warszawy liczą, że zainstalowanie nowych urządzeń rejestrujących wpłynie na zachowanie kierowców, a tym samym przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Fotoradary w rękach ITD
W styczniu 2016 roku weszła w życie ustawa, która doprowadziła do powstania luki w systemie bezpieczeństwa ruchu drogowego. Zgodnie z nowymi przepisami, straż miejska nie może korzystać z urządzeń rejestrujących. Radary zostały więc wyłączone z użytku i pojawiło się pytanie, komu je przekazać, rozważano nawet likwidację całego systemu. Ostatecznie służby porządkowe doszły do porozumienia i sprawą zajmie się Inspekcja Transportu Drogowego.
Radary nie takie straszne?
Jak informuje portal Rynek Infrastruktury, w miejscach objętych kontrolą urządzeń rejestrujących faktycznie odnotowuje się mniejszą liczbę wypadków. W latach 2012-15 na warszawskich ulicach zginęło 60 osób, a dla porównania w poprzednich latach ofiar było aż 100. Ponadto na skrzyżowaniach, w pobliżu których znajdowały się fotoradary nie miała miejsca żadna kolizja ze skutkiem śmiertelnym, znacznie mniej osób zdecydowało się także na przejazd na czerwonym świetle.
W celu pokazania skuteczności urządzeń rejestrujących, ZDM Warszawa przeprowadziło badania w miejscach, w których zlikwidowano fotoradary. Jak się okazało, na ul. Puławskiej połowa kierowców przekraczała dopuszczalną prędkość. Na ul. Sobieskiego 72 procent samochodów poruszało się zgodnie z przepisami. Najgorzej wypadła ul. Modlińskiego, tam przepisowo jechało tylko od 15 do 30 procent kierowców.
Nie wiadomo jeszcze, kiedy dokładnie nowe radary zostaną zainstalowane, można się jednak domyślać, że władze nie będą długo czekać. Rzecznik warszawskiego ratusza, Bartosz Milczarczyk poinformował, że możemy spodziewać się uruchomienia nowych urządzeń rejestrujących “w najbliższym czasie.”
Foto: wikipedia.org
















