Średnia cena benzyny to 5,62 zł na litrze, jednak w rzeczywistości powinniśmy za nie płacić połowę. Za ten stan rzeczy możemy być wdzięczni fiskusowi, który mocno sięga do kieszeni kierowców.
W oficjalnej cenie mieszczą się głównie podatki: 1,56 – akcyza, 10 gr – opłata paliwowa, 1,05 – VAT. W końcowym efekcie państwo zarabia na nas 2,71 na litrze. Na tle Europy nie jesteśmy w tym odosobnieni, tyle, że mniej zarabiamy.
Co na to kierowcy? Mają dość. 23 stycznia blokowano stacje benzynowe w 17 miastach. Do protestu włączyły się między innymi: Kraków, Poznań, Łódź, Bydgoszcz, Świnoujście i Częstochowa.
Autor: Łukasz Majcher











