Zdjęcie: Julia Taubitz / Unsplash

750 tys. TEU rocznie i ponad 500 ciężarówek. Boluda przejmuje Samskip

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 6 minut

Hiszpańska Boluda Shipping podpisała umowę w sprawie przejęcia Samskip, operatora żeglugi bliskiego zasięgu i transportu multimodalnego z siedzibą w Rotterdamie. Po sfinalizowaniu transakcji połączona sieć ma obejmować 32 statki obsługujące 18 tras, 21 terminali morskich, pięć kolejowych oraz ponad 500 własnych ciężarówek. Firmy zapowiadają stworzenie jednej z najbardziej rozbudowanych sieci żeglugi bliskiego zasięgu w Europie. Dla przewoźników drogowych może to oznaczać zarówno większą konkurencję na długich trasach, jak i nowe możliwości obsługi pierwszej oraz ostatniej mili.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Najważniejsze informacje:

  • Boluda Shipping podpisała 28 października umowę w sprawie przejęcia Samskip wraz z jego działalnością operacyjną i aktywami.
  • Połączona sieć ma obejmować 32 statki, 18 tras, 21 terminali morskich i pięć kolejowych.
  • Grupa będzie dysponować ponad 500 własnymi ciężarówkami oraz zasobami około 35 tys. kontenerów.
  • Roczny wolumen obsługiwany przez połączoną sieć logistyczną ma przekraczać 750 tys. TEU.
  • Finalizację przejęcia zaplanowano na 1 stycznia 2027 r., pod warunkiem uzyskania wymaganych zgód. Wartości transakcji nie ujawniono.

28 października Boluda Shipping i Samskip poinformowały o podpisaniu umowy przejęcia, która ma doprowadzić do połączenia ich działalności w europejskiej żegludze bliskiego zasięgu i transporcie multimodalnym. Transakcja obejmuje Samskip wraz z jego działalnością operacyjną i aktywami. Jej zamknięcie przewidziano na 1 stycznia 2027 r., pod warunkiem uzyskania zgód właściwych organów i spełnienia pozostałych warunków umowy.

Do tego czasu przedsiębiorstwa będą działać niezależnie. Szczegółów finansowych przejęcia nie ujawniono.

32 statki, 18 tras i ponad 500 ciężarówek

Po zakończeniu transakcji Boluda zamierza połączyć własną sieć żeglugową i portową z infrastrukturą oraz doświadczeniem Samskip w transporcie multimodalnym.

Według zapowiedzi firm wspólna sieć będzie obejmować:

  • 32 statki obsługujące 18 tras i rynki w 28 krajach,
  • 21 terminali morskich i pięć terminali kolejowych,
  • ponad 500 ciężarówek należących do grupy,
  • zasoby liczące około 35 tys. kontenerów,
  • roczny wolumen logistyczny przekraczający 750 tys. TEU.

Sieć ma łączyć Europę Północną z Półwyspem Iberyjskim, Wyspami Kanaryjskimi i Afryką Zachodnią.

Ważną rolę będzie odgrywać Rotterdam. Samskip ma tam swoją centralę, a Boluda w czerwcu otworzyła nowe biura. Po przejęciu miasto ma pozostać strategicznym ośrodkiem rozwoju i koordynacji usług w ramach rozbudowanej sieci.

Boluda zapowiada również dalsze inwestycje w zdolności przewozowe i rozwój połączeń.

Dwie rodzinne firmy łączą siły

Boluda jest najbardziej znana z działalności w sektorze holowania portowego, prowadzonej przez Boluda Towage. Grupa zajmuje się jednak także żeglugą kontenerową, logistyką portową i transportem morskim. Samskip powstał w Islandii w 1990 r., a następnie przeniósł centralę do Rotterdamu. Obecnie działa w ponad 30 krajach i zatrudnia około 1,5 tys. osób.

Firma specjalizuje się w europejskim transporcie multimodalnym, żegludze bliskiego zasięgu i przewozach na północnym Atlantyku. Oferuje również usługi spedycyjne dla ładunków wymagających kontrolowanej temperatury oraz transport ładunków projektowych. Jej sieć obejmuje liczne porty w Wielkiej Brytanii i Irlandii, m.in. Belfast, Dublin, Cork, Waterford, Hull, Immingham, Tilbury, Liverpool i Grangemouth, a także połączenia ze Skandynawią i państwami bałtyckimi.

Obie firmy współpracowały już wcześniej przy realizacji usług transportowych w Hiszpanii. Po przejęciu marka Samskip ma zostać zachowana, a Ólafur Orri Ólafsson pozostanie na stanowisku dyrektora generalnego przedsiębiorstwa i będzie uczestniczył w procesie integracji.

Boluda chce wzmocnić pozycję w Europie

Przedstawiciele obu firm podkreślają, że przejęcie ma zwiększyć skalę działalności oraz poprawić dostępność i efektywność usług transportowych.

Mamy jasno określoną wizję: chcemy przewodzić europejskiej żegludze bliskiego zasięgu i uczynić naszą sieć przewagą konkurencyjną dla przedsiębiorstw, które nam zaufały – powiedział Ignacio Boluda Ceballos, przewodniczący rady wykonawczej Boluda Shipping.

Z kolei Ólafur Orri Ólafsson zwrócił uwagę na podobieństwa między przedsiębiorstwami.

Samskip i Boluda to dwie rodzinne firmy z wieloletnim doświadczeniem w transporcie, wspólnymi wartościami i długoterminową wizją – podkreślił.

Zapowiadane połączenie ma umożliwić lepsze wykorzystanie istniejącej infrastruktury, zwiększenie przepustowości sieci i rozwój kolejnych połączeń między Europą Północną a południem kontynentu.

Co przejęcie oznacza dla przewoźników drogowych?

Dla firm transportu drogowego przejęcie Samskip przez Boludę może mieć dwojakie znaczenie. Z jednej strony rozbudowa sieci żeglugi bliskiego zasięgu i transportu multimodalnego zwiększa dostępność alternatywnych rozwiązań dla przewozów realizowanych wyłącznie ciężarówkami.

Dotyczy to zwłaszcza długich korytarzy transportowych łączących Europę Północną z Półwyspem Iberyjskim. Jeżeli połączony operator zaoferuje konkurencyjne ceny, odpowiednią częstotliwość połączeń i przewidywalny czas dostawy, część ładunków może zostać przeniesiona z dróg na statki lub kolej. Nie oznacza to jednak automatycznego spadku zapotrzebowania na transport drogowy.

Żegluga bliskiego zasięgu i transport intermodalny nadal wymagają obsługi pierwszej oraz ostatniej mili. Ładunki trzeba dostarczyć do terminalu, a następnie przewieźć z portu lub terminalu kolejowego do odbiorcy. Rozbudowana sieć może więc generować także dodatkowe zapotrzebowanie na usługi lokalnych przewoźników i podwykonawców obsługujących połączenia portowe oraz terminalowe.

Jednocześnie grupa będzie dysponować ponad 500 własnymi ciężarówkami. Oznacza to, że część operacji dowozowych i odwozowych może realizować we własnym zakresie, bez angażowania zewnętrznych przedsiębiorstw.

O tym, czy przejęcie przełoży się na nowe zlecenia dla niezależnych przewoźników, zdecyduje więc sposób organizacji transportu drogowego w połączonej sieci. Na razie firmy nie przedstawiły szczegółowych planów dotyczących ewentualnego zwiększenia udziału podwykonawców ani zmian w obsłudze drogowej poszczególnych terminali.

Większa konkurencja na europejskich korytarzach

Przejęcie Samskip wpisuje się w proces konsolidacji europejskiego rynku transportu morskiego i multimodalnego. Dla klientów logistycznych połączenie sieci dwóch operatorów może oznaczać szerszy wybór tras i lepszą integrację usług morskich, kolejowych oraz drogowych.

Z kolei dla przewoźników realizujących długodystansowe transporty międzynarodowe rozwój takich rozwiązań może zwiększać presję konkurencyjną, zwłaszcza na kierunkach, na których żegluga bliskiego zasięgu stanowi realną alternatywę dla transportu drogowego.

Nie należy jednak utożsamiać zapowiadanego wolumenu ponad 750 tys. TEU rocznie z liczbą kontenerów, które zostaną odebrane przewoźnikom drogowym. To prognozowana skala działalności logistycznej połączonej sieci, a nie zapowiedź przeniesienia takiej ilości ładunków z dróg na morze.

Ostateczny wpływ przejęcia na transport drogowy będzie zależał od cen usług, częstotliwości rejsów, przepustowości terminali i sposobu organizacji dowozów.

Na razie pewne jest jedno: Boluda zamierza znacznie zwiększyć skalę działalności w europejskim transporcie multimodalnym. To, ile z tej ekspansji przypadnie niezależnym przewoźnikom drogowym, okaże się dopiero po sfinalizowaniu transakcji i przedstawieniu szczegółów integracji obu sieci.

Tagi:

Zobacz również