Afera w Wielkiej Brytanii! Pracownik zmarł we Włoszech w trakcie podróży ciężarówką, firma nie chce zapłacić za transport ciała

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

W branży transportowej w Wielkiej Brytanii wrze. Firma Matthews International Transport odmówiła opłacenia kosztów transportu ciała jej pracownika, który zmarł we Włoszech podczas pracy. W efekcie, w internecie spadła na nią lawina surowej krytyki i wyzwisk, zorganizowano też zbiórkę pieniędzy dla rodziny zmarłego.

Tragiczna podróż angielskiego kierowcy

Pracownikiem Matthews International Transport, który zmarł w trakcie przewozu towarów, był Paul Staynard. To doświadczony kierowca, zbliżający się do emerytury. Jego ostatnią podróżą służbową okazała się być wyprawa do Grecji przez Włochy.

Jego ciało znaleziono w kabinie ciężarówki zaparkowanej niedaleko włoskiego miasta Ancona. Inni truckerzy zaniepokoili się, gdy ciężarówka mężczyzny przez długie godziny stała na parkingu, a on sam nie dawał znaku życia. Okazało się, że zmarł, a śmierć nastąpiła z przyczyn naturalnych.

Firma nie zadbała o rodzinę pracownika

Oburzenie w transportowym świecie Wielkiej Brytanii wywołało zachowanie szefów Matthews International Transport. Wysłali do Włoch kierowcę, który przejął ciężarówkę po zmarłym.

Odmówili zaś zapłacenia ok. 17 tys. funtów za transport jego ciała z włoskiego szpitala na Wyspy. Przekonywali rodzinę, że ubezpieczenie zmarłego pracownika nie przewiduje takiego wydatku i zostawili ją z ogromnym problemem.

Efekt? W Internecie firma i jej szefostwo wyzywana jest od najgorszych. Powstała nawet strona na Facebooku “Matthews International Transport, disgrace to the world”, na której krytycy nie przebierają w słowach, oceniając postępowanie firmy. Padały takie hasła, jak „Umrzyj, jeżdżąc dla nas ciężarówką. Później ją odbierzemy, a Ciebie zostawimy”: 

9679a3a1-26a7-4998-90f3-830b6019a203?ser

Inne hasło ze strony przeciwników firmy na Facebooku: „Cześć, to my – firma Matthew International Transport. W zeszłym roku zliczyliśmy ponad 15 mln funtów obrotu. Ale nie zapłacimy za transport zwłok naszego pracownika, bo uwielbiamy nasze zyski”. 

33b889af-a473-49e3-92f5-4beeb3c1f6e3?ser

Koledzy po fachu zmarłego sami pomogli jego rodzinie, pokazując branżową solidarność. Zorganizowali zbiórkę pieniędzy, a w kilka dni zebrano blisko 40 tys. funtów! Dzięki temu ciało Paula Staynarda przewieziono na Wyspy Brytyjskie.

Zobacz również