Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Skrócenie przebiegu procesów magazynowych, obniżenie kosztu składowania na jednostkę sprzedaży, zmniejszenie ryzyka błędów – to kluczowe efekty automatyzacji logistyki wewnętrznej. Nie oznacza to jednak, że w każdym przypadku skala korzyści jest równie wysoka i uzyskuje się je równie szybko. Zdarza się, że efekty przychodzą już po kilku miesiącach, a bywa, że zwrot inwestycji następuje po kilkunastu latach.

Specjaliści z Logisys zaznaczają, że o automatyzacji trzeba pomyśleć wtedy, gdy:

  • występuje istotny wolumen czynności powtarzalnych,
  • pojawiają się problemy z błędami w procesach magazynowych i problemy z jakością procesów,
  • potrzeba lepszej identyfikacji i śledzenia towarów,
  • oraz pojawia się potrzeba kontroli nad operacjami w czasie rzeczywistym.

Ich zdaniem, automatyzacja procesów magazynowych musi być poprzedzona analizą i dokładnym pomiarem przebiegu tych procesów. Konieczne jest zweryfikowanie udziału czynności nie budujących tzw. wartości dodanej oraz analiza KPI (kluczowych wskaźników efektywności). Dopiero na podstawie tych informacji można wypracować warianty automatyzacji i wskazać optymalne rozwiązania IT, by następnie opracować ostateczną koncepcję wdrożenia i jego budżetowania.

W dalszej części artykułu dowiesz się m.in.:

  • jakie procesy magazynowe związane z obsługą ładunków warto automatyzować
  • jakie procesy związane z organizacją pracy magazynu warto automatyzować
  • jak obliczać czas zwrotu z inwestycji

 

Artykuł dostępny tylko dla użytkowników zalogowanych

Skrócenie przebiegu procesów magazynowych, obniżenie kosztu składowania na jednostkę sprzedaży, zmniejszenie ryzyka błędów – to kluczowe efekty automatyzacji logistyki wewnętrznej. Nie oznacza to jednak, że w każdym przypadku skala korzyści jest równie wysoka i uzyskuje się je równie szybko. Zdarza się, że efekty przychodzą już po kilku miesiącach, a bywa, że zwrot inwestycji następuje po kilkunastu latach.

Specjaliści z Logisys zaznaczają, że o automatyzacji trzeba pomyśleć wtedy, gdy:

  • występuje istotny wolumen czynności powtarzalnych,
  • pojawiają się problemy z błędami w procesach magazynowych i problemy z jakością procesów,
  • potrzeba lepszej identyfikacji i śledzenia towarów,
  • oraz pojawia się potrzeba kontroli nad operacjami w czasie rzeczywistym.

Ich zdaniem, automatyzacja procesów magazynowych musi być poprzedzona analizą i dokładnym pomiarem przebiegu tych procesów. Konieczne jest zweryfikowanie udziału czynności nie budujących tzw. wartości dodanej oraz analiza KPI (kluczowych wskaźników efektywności). Dopiero na podstawie tych informacji można wypracować warianty automatyzacji i wskazać optymalne rozwiązania IT, by następnie opracować ostateczną koncepcję wdrożenia i jego budżetowania.

Nie wiadomo o co chodzi? O pieniądze

Zdaniem specjalistów Mecaluksa, procesy magazynowe, które można zautomatyzować możemy podzielić na dwie grupy: te dotyczące obsługi fizycznej ładunków oraz te, które wiążą się z organizacją i planowaniem pracy w obiekcie.

Jeśli chodzi o procesy związane z obsługą ładunków mowa o:

  • manipulacji ładunkami na regałach,
  • rozładunku i załadunku samochodów ciężarowych,
  • kontroli jakości ładunków,
  • przygotowywaniu ładunków do wysyłki.

Wśród kluczowych elementów dotyczących automatyzacji organizacji pracy magazynu są natomiast:

  • planowanie i organizacja pracy operatorów magazynowych,
  • wspieranie procesów kompletacji i przygotowywania zamówień,
  • optymalizacja sposobu i miejsca składowania ładunków,
  • monitorowanie stanu i przepływu zapasów.

W sumie, automatyzując procesy magazynowe chodzi zawsze o pieniądze. Zdaniem technologów WDX, granica opłacalności inwestycji w automatykę dla każdego przedsiębiorstwa leży w innym miejscu, a wpływ na opłacalność inwestycji mają przede wszystkim: rodzaj towarów i nośników, zakres automatyzacji oraz czynniki specyficzne dla danej branży.

W ramach szczegółowych opracowań przy realizacji projektów logistycznych coraz częściej spotykamy się z problematyką wyliczenia krańcowej opłacalności automatyki i porównania do rozwiązania konwencjonalnego – zaznaczają w WDX, dodając iż rozważając opłacalność automatyzacji w pierwszym etapie konieczne jest zbadanie bieżącej sytuacji inwestora i jego przyszłych planów rozwoju i zdefiniowanie, które procesy magazynowe będą podlegały automatyzacji (towarzyszy temu rzecz jasna określenie wielkości i rodzajów jednostek ładunkowych, które będą obsługiwane w tych procesach).

Na tej bazie wykonywane są symulacje rozwiązań, a końcowym rezultatem można określić czy automatyzacja w zadanym zakresie jest opłacalna. Za barierę upowszechniania automatyzacji mogą zostać uznane właśnie wysokie początkowe koszty wdrożenia.

Rozwiązań – mnogość

Nie ma gotowych “recept” na to, od czego zacząć automatyzację. To zależy od konkretnego podmiotu i jego sytuacji. Z analiz STILL-a wynika, że wprawdzie wraz ze wzrostem rynku automatycznych rozwiązań logistycznych poszerza się oferta dostępnych na nim produktów, jednak skomplikowane technologicznie innowacje nie zawsze są uzasadnione z perspektywy ekonomicznej (kwestia długofalowej opłacalności oraz początkowych nakładów inwestycyjnych).

Razem z naszymi klientami analizujemy przepływy materiałów, określamy wymagania i ogólne uwarunkowania funkcjonowania ich firm – tak, by dobrać najlepszą dostępną technologię. Zwracamy uwagę zarówno na czynniki ekonomiczne i czas zwrotu z inwestycji, jak i na poziom dopasowania rozwiązania do procesów biznesowych klienta i stopień, w jakim rozwiązanie przygotowuje jego przedsiębiorstwo na wyzwania przyszłości – komentuje Rafał Pańczyk, Advanced Applications Manager STILL Polska.

W opinii specjalistów STILL, sposobem na upowszechnienie rozwiązań automatyzacyjnych, np. w zakresie środków transportu wewnętrznego, jest uświadamianie, jak różne są rozwiązania z tego obszaru. Od względnie prostych, a tym samym najszybciej “zwracających się” układów wspomagania jazdy, przez pojedyncze pojazdy autonomiczne, aż po całościowe systemy AGV, zarządzane centralnym systemem i gromadzące w chmurze zdatne do analizy i optymalizacji dane.

Automatyzacja ma wiele oblicz, od instalowanej w wózkach systemowych VNA nawigacji iGo Pilot, samodzielnie kierującej wózek wraz z operatorem do konkretnego, wskazanego przez WMS miejsca paletowego, przez funkcjonujących niezależnie od innych systemów, autonomicznych, podążających za operatorem partnerów kompletacji jak OPX iGo neo, aż po całościowe systemy, w których z oprogramowaniem i ze sobą nawzajem komunikują się jednostki AGV zdolne omijać przeszkody i pieszych, pobierać i odkładać palety, ładować baterie, itd. – mówi Rafał Pańczyk.

Od tysięcy do milionów

W WDX potwierdzają, że wymiernym wskaźnikiem opłacalności automatyzacji pod względem kosztowym jest czas zwrotu z inwestycji. W zależności od stopnia automatyzacji, wskaźnik waha się zazwyczaj od kilku do kilkunastu lat. Duża rozbieżność wynika z tego, że automatyzacja może dotyczyć jednego lub wielu procesów w magazynie.

Czas zwrotu z inwestycji w automatyczną paletyzację towaru będzie krótszy od czasu zwrotu z rozbudowanego rozwiązania opartego na inteligentnym magazynie automatycznym, który przyjmuje, składuje i wydaje jednostki ładunkowe zupełnie bez udziału człowieka. Inwestor musi zestawić te dane z czasem, w jakim spodziewa się osiągnąć zwrot z inwestycji – tłumaczą w WDX.

Sporo zależy od samych kosztów inwestycji, a i tu rozpiętości są olbrzymie.

Kiedy automatyzujemy jeden proces, to nakłady na automatyzację mogą rozpoczynać się od kilkudziesięciu tys. złotych, dla najprostszych systemów. Rzadko się to jednak zdarza. Zazwyczaj inwestycje w automatykę zaczynają się od kilkuset tysięcy euro, a kończą na dziesiątkach milionów euro – wyliczał w poradniku “Cyfrowa transformacja w magazynie – jak to robić?” Marcin Duplicki, ekspert Sente.

Jacek Zduniak (SSI Schaefer), podczas konferencji Smart Warehouse organizowanej podczas ostatniego Modernlogu zaznaczał, że aby określić, komu to się opłaca, trzeba w istocie samemu przeprowadzić analizę biznesową.

Stworzyliśmy system Weasel. To produkt dla każdego, adresowany także do niewielkich firm. Koszt pojedynczego wózka to ok. 10 tys. euro. Oczywiście dochodzi do tego koszt infrastruktury, ale całość zamyka się zazwyczaj w kwocie poniżej 100 tys. euro – informował Zduniak.

Pomyłki – nagminne

W opublikowanym kilkanaście miesięcy temu raporcie, specjaliści Deloitte przekonują, iż inwestycja w roboty może się zwrócić już po roku. Z raportu “The robots are ready. Are you? Untapped advantage in your digital workforce”, wynika, że docelowo urządzenia te mogą zastąpić jedną piątą pracowników zatrudnionych w pełnym wymiarze godzin. Organizacje, które znajdowały się na etapie pilotażu automatyzacji uważały, że okres zwrotu z tej inwestycji nastąpi średnio po prawie 9,5 miesiącach. Ci, którzy mają ten etap za sobą, oceniają ten okres na średnio 11,5 miesiąca.

Powodem różnic jest to, że na początkowym etapie firmy źle oceniają czas i koszty implementacji zautomatyzowania. Prawie dwie trzecie respondentów przyznało, że pomyliło się w oszacowaniu czasu potrzebnego do wdrożenia, a ponad jedna trzecia nieprawidłowo oszacowała koszty.

To, że podstawową wątpliwością, która często nurtuje zarządy czy właścicieli firm, jest pytanie o oczekiwany okres zwrotu z inwestycji potwierdzają też specjaliści z BinCode. Ich zdaniem kwota, którą należy wydać na wyposażenie magazynu w automatyczne regały, przenośniki, systemy kompletacji czy sortery, wydaje się być bardzo wysoka w porównaniu z aktualnie wydawanymi pieniędzmi na wynagrodzenia zatrudnianej załogi. Jednak w większości przypadków wyposażenie magazynu w automatyczne urządzenia, optymalizujące procesy logistyczne, ma okres zwrotu w okolicach 3-5 lat. Zmniejszenie załogi magazynu pracującego na 2 zmiany o 10 osób na zmianie to w ciągu 3 lat ok. 2 mln zł oszczędności.

Licz uważnie

W mojej opinii rozsądne podstawy do decyzji o wejściu w automatykę magazynową pojawiają się wtedy, gdy zakładana stopa zwrotu mieści się w przedziale 5-10 lat, czyli maksymalnie po 10 latach łączny koszt wdrożenia automatyki wyrówna się z kosztem pracy, który automatyka wyeliminowała. Branie pod uwagę dłuższych okresów zwrotu wydaje się być mało zasadne, ze względu na dość szybki postęp technologiczny, zmienną dynamikę rynku oraz brak pewności naszych potrzeb operacyjnych – to słowa Krzysztofa Wieczorka, business architecture directora w OEX E-Business, Sente (poradnik “Cyfrowa transformacja w magazynie – jak to robić?”)

Analitycy WDX dodają, iż szacując czas zwrotu z inwestycji klient może określić czy działanie to jest dla niego opłacalne, jednak wskaźnik ten nie powinien być decydujący i ostateczny. Należy również pamiętać i mieć świadomość, że wypadkową automatyzacji są również takie korzyści jak: zwiększenie wydajności i produktywności, zwiększenie ergonomii i bezpieczeństwa pracy, zwiększenie prestiżu firmy, redukcja pomyłek i błędów oraz redukcja kosztów eksploatacji magazynu.

Wobec tego granice opłacalności są ustalane przez inwestorów indywidualnie, w zależności od tego, czy istotniejszy jest dla nich szybki zwrot z inwestycji, czy długoterminowa poprawa jakości pracy.

Fot. Pixabay/geralt

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu