Autostradowe bramki powinny zostać wymienione na inny pomysł

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Pomysł od samego początku popierała Elżbieta Bieńkowska. Według niej taki system mógłby ruszyć już w 2016 roku. Eksperci z MIR i z GDDKiA podkreślają zalety systemu: "możliwość wykorzystania istniejącej obecnie infrastruktury drogowej, docelowe ujednolicenie systemu płatności na polskich i na europejskich autostradach." Wszystko to jednak wiąże się z koniecznością wprowadzenia zmian legislacyjnych, w szczególności noweli ustawy o autostradach płatnych i Krajowym Funduszu Drogowym oraz ustawy o drogach publicznych.

Zbigniew Rynasiewicz zastrzega jednak, że ostateczna decyzja w sprawie zmian będzie należała do szefowej resortu Marii Wasiak. Wiceminister wyjaśnił, że "po szczegółowych badaniach zostanie wybrane najlepsze rozwiązanie dla użytkowników autostrad, które będzie wspierało przyjęty system finansowania budowy dróg w ramach Krajowego Funduszu Drogowego". Nikt nie ukrywa, że nowy system przyniósłby spore oszczędności dla budżetu państwa. Ponadto obowiązujący obecnie system uchodzi za przestarzały. Jednocześnie nad wspólnym systemem opłat drogowych pracuje Unia Europejska. Ekspert BCC, radca prawny Łukasz Bernatowicz zaznacza, że potrwa to jeszcze kilka lat więc warto wdrożyć nowy krajowy system w Polsce.

Rosnąca liczba użytkowników polskich autostrad przemawia dodatkowo za zmianą systemu. Obecnie obowiązujący system powoduje i będzie powodował coraz większe korki. Łukasz Bernatowicz uważa, że kierowcom należy zapewnić elastyczne formy płatności; "jedna z opcji do wyboru to masowa dystrybucja – np. na stacjach benzynowych, w sklepach – urządzeń pokładowych podobnych do tych, z których teraz korzystają kierowcy ciężarówek."

Barbara Dzieciuchowicz, szefowa Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa (OIGD) podkreśla natomiast, że ważną kwestią jest cena urządzenia, które miałoby być instalowane w samochodach. Powinno być ono tanie i dostępne dla każdego. Według niej Polska powinna "iść w stronę takich rozwiązań, które będą również w Unii Europejskiej".

Elżbieta Bieńkowska podkreślała natomiast, że należy myśleć przyszłościowo i, że "system powinien być bardzo nowoczesny oraz przyjazny dla kierowców."

źródło: interia.pl

Autor: Bogumił Paszkiewicz

Zobacz również