Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Flamandzki Instytut Logistyczny (VIL) we współpracy z przewoźnikami zainicjował projekt, który ma zoptymalizować koszty transportu drogowego. Aby sprostać wymogom rynku, firmy transportowe będą sobie pożyczały ciężarówki. Projekt “Cambion” ma trwać dwa lata. Po tym czasie dowiemy się, czy takie rozwiązanie się sprawdziło.

Wiele firm transportowych boryka się z problemem braku ciężarówek w okresach szczytowych dla danej branży. Zdarza się też, że ciężarówki stoją na placu zamiast przynosić zyski. Według Evy Gonzales, kierownika projektu “Cambion,” udostępnianie flot może być rozwiązaniem tego problemu, który jednocześnie obniża koszty i generuje dodatkowe przychody.

W projekcie weźmie udział osiem firm: Deny Logistics, Eutraco, Exsan (Grupa Sany), Gilbert De Clercq, Remitrans, Transport Lux, Transport Vanschoonbeek – Matterne i Vincent Logistics.

– Przestój środków transportu jest problemem, z którym boryka się wiele firm. Badanie przeprowadzone przez VIL u przewoźników i operatorów logistycznych wykazało, że 50 proc. ankietowanych stwierdziło, że ciężarówki czasami stoją na placu poza okresami szczytu. W przypadku prawie 20 proc. respondentów zdarza się to często – komentuje Eva Gezels na łamach TransportMedia.be.

Zadaniem Flamandzkiego Instytutu Logistycznego (VIL) będzie teraz dokonanie inwentaryzacji i określenie zasad, na jakich firmy wypożyczałyby od siebie pojazdy. Dodatkowo, instytut sprawdzi jak wyglądałaby kwestia ubezpieczeń, leasingów i finansów.

Na tą chwilę nic nie jest jeszcze przesądzone, ale z informacji udzielonych Trans.INFO przez Filipa Van Hulle z VIL wiemy, że cena za wynajem ciężarówki będzie dużo niższa niż w wypożyczalni pojazdów komercyjnych. Natomiast kwestie rozwiązań dotyczących leasingów i ubezpieczeń będą najprawdopodobniej wzorowane na umowach podpisywanych z wypożyczalniami samochodów. Innymi słowy zostanie stworzony model współpracy, który będzie spełniał wszelkie wymogi prawne. Model taki będzie w kolejnej fazie projektu testowany przez ośmiu przewoźników.

VIL stworzy także model symulacyjny, aby sprawdzić kiedy i która firma ma największe a która najmniejsze zapotrzebowanie na ciężarówki.

– Na przykład centra handlowe i magazyny mogą być obsługiwane w nocy, podczas gdy w centrach dystrybucyjnych towary są ładowane w ciągu dnia – mówi Eva Gezels.

Dzięki danym dostarczonym przez przewoźników instytut wypracuje optymalny model współpracy.

Fot. Pixabay.com

 

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu