Belgijskie firmy transportowe nie bankrutują pomimo myta?

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

Liczba upadłości w Belgii jest z roku na rok coraz niższa. Dotyczy to szczególnie branży transportowej, w której liczba bankrutujących firm jest o 12% niższa w roku 2015. Jak to się ma do groźnych przepowiedni z początku 2016 roku, w których specjaliści wróżyli belgijskim przewoźnikom wzrost upadłości na skutek wprowadzenia myta?

Początek roku to czas, kiedy pojawiają się raporty podsumowujące miniony rok. Także belgijska wywiadownia gospodarcza Greydon opublikowała coroczną analizę upadłości. Wynika z niej, że sektor transportowy jest coraz mniej podatny na kryzysy. W minionym roku w Belgii zbankrutowało 388 firm transportowych, co oznacza spadek o 12% w stosunku do roku 2015.

Za wcześnie na radość?

Związek belgijskich przedsiębiorców transportowych Febetra zaleca jednak ograniczony entuzjazm w stosunku do tak dobrych wyników: “Choć już czwarty rok z rzędu liczba firm, które bankrutują jest coraz mniejsza, i ta zniżkowa tendencja bardzo nas cieszy, daleko nam do euforii. Wciąż nie można udzielić odpowiedzi na podstawowe pytanie, a mianowicie, czy belgijskie firmy transportowe poradzą sobie z wprowadzonym w kwietniu minionego roku mytem, które dla przeciętnej firmy przewozowej przekłada się na wzrost kosztów o 8%. Znaczny wzrost liczby upadających firm w ostatnim kwartale (49 w stosunku do 20 w trzecim kwartale) pozwala obawiać się najgorszego.”  

Zagrożona płynność finansowa

By dogłębnie ocenić wpływ myta na płynność finansową firm, TLV i Graydon przeprowadziły wspólnie badanie. Wynik badania pokazał, że 15% firm transportowych jest bezpośrednio zagrożonych bankructwem. Przewoźnicy płacą dostawcom w przeciągu uzgodnionego terminu. Dla 65% firm przewozowych oznacza to płatność faktur w przeciągu 30 dni. Procent ten wyraźnie kontrastuje z terminami płatności faktur uznawanymi przez ich klientów. Z ankiety wynika, że terminu płatności 30 dni dotrzymuje marne 10% klientów. Powyższy fakt plus koszty myta obowiązującego od 1 kwietnia 2016 roku – które należy zapłacić w terminie do 14 dni – powodują poważne zagrożenie dla płynności finansowej firmy.

Poczekamy – zobaczymy

Wyniki, mimo że wydają się niezłe, w pewien sposób potwierdzają niestety złowróżbne przewidywania – tak, jak w pierwszych trzech kwartałach 2016 roku utrzymywała się niska tendencja upadłości, tak w ostatnim kwartale liczba upadłości znacznie się zwiększyła. Wygląda to ewidentnie na skutek wspomnianych problemów z płynnością finansową spowodowanych mytem, którego koszty pozwala sobie przenieść na zleceniodawców jedynie mała część przewoźników. Dopiero kolejny rok pokaże, na ile wprowadzenie myta okazało się strzałem w stopę dla walczącego z konkurencją ze wschodniej Europy sektora transportowego w Belgii.

Foto: wikipedia.org

______________________________

Zobacz najnowszy odcinek Trans.INFO:

e69f78a5-2575-4fbc-b180-0b760ec25bd2?server=place2

Zobacz również