Biegnij albo zgiń. Czy nowa gra nastolatków trafi również do Polski?

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

W mediach społecznościowych coraz popularniejsza staje się nowa, niebezpieczna gra, która prowokuje młodych ludzi do popełniania samobójstw. Zabawa o nazwie “Biegnij albo zgiń” jest bardzo prosta: trzeba przebiec przez drogę przed pędzącym pojazdem i… przeżyć. Oczywiście, im bliżej i przed jak największym autem, tym lepiej. Relacje już trafiają do Internetu…

Po raz pierwszy niebezpieczną zabawę odnotowano w ubiegłym roku w Rosji, gdzie wkrótce stała się bardzo popularną rozrywką. W mediach społecznościowych coraz częściej zaczęły się pojawiać nagrania młodych ludzi, przebiegających przez drogę przed pędzącymi pojazdami. Największe uznanie zdobywają ci, którzy odważą się “wykorzystać” do zabawy duże pojazdy, np. ciężarówki lub autobusy, i przebiec przed nimi możliwie jak najbliżej.

Niedawno podobne zjawisko zaobserwowano już na Białorusi. Władze apelują do kierowców o szczególną uwagę, kiedy podczas jazdy będą mijać grupę młodych ludzi. Może się zdarzyć, że któreś z nich rzuci się pod koła samochodu. Z kolei rodzicom zaleca się monitorowanie, na jakich portalach społecznościowych udzielają się ich dzieci.

frameborder="0" style="width:770px;height:433px;">

Śmiertelnych wypadków na razie nie odnotowano

Kierowcy z różnych miast Rosji i Kirgistanu zaczęli potwierdzać, że popularność gry rośnie. Tak jak Siergiej Tkaczenko, kierowca autobusu w mieście Szuja (300 km od Moskwy), który omal nie potrącił ok. 12-letniego chłopca. Jak stwierdził, dziecko “dosłownie dotknęło kół autobusu”, a tymczasem na poboczu stał jego kolega i wszystko nagrywał telefonem.

Albo Katarzyna Bielakowa z miasta Joszkar-Oła, leżącego obok Kazani, którą kilka dni temu spotkał podobny incydent. Z grupy nastolatków, stojących na skrzyżowaniu przed światłami, wyskoczył jeden chłopak i szybko przebiegł przez drogę. Cudem uniknął potrącenia.

Jak dotąd nie wiadomo, co jest powodem podobnego zjawiska. Pojawiły się nawet spekulacje, że jest to kampania społeczna ministerstwa edukacji, celem której jest zwrócenie uwagi społeczeństwa na coraz częstsze wypadki drogowe z udziałem dzieci. Jednak informacja ta nie została potwierdzona. Ministerstwo zaprzecza, że mogłoby stworzyć podobny projekt. Tymczasem chętnych do zagrania jest coraz więcej.

Jak sądzicie, czy “zabawa” może to trafić do Polski?

Foto: youtube.com / ТРК „Алмазный край”

__________________________________________

Zobacz, najnowszy odcinek Trans.INFO: 

bcbae5b1-3395-4b29-93a2-861fbf33db0b?server=place0

Zobacz również