Już 60 tys. naruszeń w e-TOLLu z udziałem ciężarówek. Jak się chronić przed karami?

Ten artykuł przeczytasz w 5 minut

W październiku 2021 r. e-TOLL zastąpił viaTOLL. Choć przewoźnicy przyzwyczaili się do nowego systemu, to w dalszym ciągu zdarzają się im naruszenia. W przeciągu roku GITD odnotował ich ponad 60 tys., w odniesieniu do pojazdów ciężkich. O czym najczęściej zapominają przewoźnicy i co może zrobić firma transportowa, gdy już została naliczona kara za przejazd po płatnym odcinku drogi?

Trans.INFO PL

Trans.INFO PL

21.10.2022
Już 60 tys. naruszeń w e-TOLLu z udziałem ciężarówek. Jak się chronić przed karami?
Fot. Twitter/@GDDKiA_Katowice

Kontrola prawidłowości uiszczenia opłaty elektronicznej w systemie e-TOLL jest realizowana przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej. Organ posługuje się systemem identyfikującym występowanie naruszeń lub jednostkami terenowymi. Niezależnie od okoliczności, w jakich doszło do zidentyfikowania incydentu, przedsiębiorca może otrzymać zawiadomienie o wszczęciu postępowaniu z Warszawy lub z jednej z jednostek terenowych, jeżeli stwierdzenie naruszenia nastąpiło w następstwie kontroli drogowej – tłumaczy Arkadiusz Góra z Grupy Inelo.

I wskazuje, jakie są najczęściej spotykane błędy popełniane przez przewoźników. To nieuiszczenie opłaty, uiszczenie jej w kwocie niższej niż wymagana lub brak rejestracji pojazdu w systemie.

W dwóch pierwszych przypadkach powód może być prozaiczny, a mianowicie brak lub niewystarczająca ilość środków na koncie w przypadku umowy w trybie przedpłaconym. Kolejne przyczyny potencjalnych problemów wynikają z nieznajomości procedur w przypadku awarii urządzenia lub zbyt późnego doładowania konta. Takie przeoczenie może skutkować nałożeniem kary na przewoźnika – komentuje Arkadiusz Góra.

Radzi przy tym, by na bieżąco weryfikować sprawność urządzeń i stan konta (w przypadku konta przedpłaconego) oraz uczulać kierowców, aby bez zwłoki zgłaszali wszelkie problemy dotyczące procesu uiszczania opłat, co pozwoli na szybką reakcję ze strony przewoźnika.

Jednak brak dopełnienia niezbędnych formalności miewa i inne przyczyny.

Nie wystarczy jedynie zarejestrować urządzenia OBU lub ZSL na stronie. Trzeba je jeszcze aktywować, aby wszystko działało prawidłowo. Bardzo często zdarzają się sytuację, w których niestety ten drugi krok gdzieś umyka w obliczu innych obowiązków. Podobnie jest z dopisaniem nowego urządzenia do poboru opłat w systemie eTOLL, zmianą dostawcy usług czy dodaniem nowego pojazdu – wymienia Marta Staniszewska z Grupy Inelo.

Przypomina przy tym, że choć urządzenia pokładowe są zazwyczaj wyposażone w alerty, to zdarza się, że komunikaty te są ignorowane przez kierowców. Tymczasem trucker ma obowiązek zjechać z płatnej drogi lub zatrzymać się na najbliższym parkingu, jeśli urządzenie nie nadaje lokalizacji powyżej 15 minut.

Kary w systemie e-TOLL

Błędy i zaniedbania mogą zakończyć się nałożeniem kary administracyjnej w wysokości od 250 do 1500 zł. Najwyższa kwota przewidziana jest za nieuiszczenie opłaty, brak rejestracji pojazdu w systemie lub wprowadzenie do rejestru danych niezgodnych ze stanem faktycznym.

W przypadku naruszenia obowiązku uiszczenia opłaty przyjmuje się, że kara jest nakładana nie za każdy incydent, ale za każdy dzień, w którym doszło do naruszenia. Szczegółowy wykaz oraz wysokość kar zostały określone w art. 13k ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych.

Jeśli nadzór ze strony przewoźnika oraz czujność i prawidłowa reakcja kierowcy zawiodą, pozostaje procedura reklamacji.

Z podejmowaniem odpowiednich działań nie należy zwlekać, informacje o wszelkich nieprawidłowościach powinny być przekazywane przez kierowcę natychmiast, przewóz powinien zostać wstrzymany do czasu uregulowania płatności za dalszy odcinek drogi. Reklamację należy zgłaszać jak najszybciej, przy czym najlepiej korzystać z kanałów komunikacji zapewniających możliwość archiwizacji, np. poczta elektroniczna – radzi Arkadiusz Góra.

Okres przedawnienia w przypadku naruszenia obowiązku uregulowania opłaty wynosi 9 miesięcy. Oznacza to, że właściwy organ ma prawo wszcząć postępowanie w danym terminie od daty incydentu.

Jeśli od dnia nieuiszczenia opłaty upłynęło więcej czasu, wówczas można przyjąć, że sprawa uległa przedawnieniu i przewoźnik nie poniesie konsekwencji finansowych.

Co zrobić, jeśli postępowanie ruszyło?

– W przypadku otrzymania zawiadomienia o wszczęciu postępowania w sprawie naruszenia obowiązku uiszczenia opłaty strona ma prawo do złożenia wyjaśnień. Jest to etap, podczas którego warto wskazać na powód wystąpienia incydentu oraz wskazać czy podjęto wszelkie niezbędne kroki w celu dochowania obowiązków oraz czy przeprowadzono procedurę reklamacyjną, jeśli naruszenia obowiązku uiszczenia opłaty nastąpiło z przyczyn nie leżących po stronie użytkownika systemu – radzi ekspert.

Postępowanie administracyjne zakończy się wydaniem przez organ decyzji, od której nie przysługuje prawo do odwołania. Strona może jednak wnieść o ponowne rozpatrzenie sprawy. W zawitym terminie (termin nieprzekraczalny – przyp.red.) 14 dni od otrzymania decyzji administracyjnej w I instancji należy złożyć umotywowany wniosek oraz dołączyć ewentualnie dokumentację, jeśli nie została przedstawiona na etapie postępowania wyjaśniającego – dodaje.

Ważny jest czynny udział w każdym etapie postępowania oraz wykazanie, że błąd związany z płatnością nie był zawiniony przez przewoźnika lub kierowcę. Trudno liczyć na wyrozumiałość organu prowadzącego postępowanie, jeśli na koncie zabrakło środków lub urządzenie uległo uszkodzeniu, a kierowca nadal kontynuował jazdę bez podjęcia właściwych działań, określonych przepisami.

Najpopularniejsze
Komentarze
0 Komentarzy
Użytkownik usunięty