W sobotę policja zatrzymała do kontroli 30-letniego mieszkańca Strzelec Opolskich. Policjanci podejrzewali, że kierowca może być pod wpływem alkoholu. Nie mogli tego jednak sprawdzi, ponieważ przy każdej próbie badania, alkomat wyświetlał informacje „błąd urządzenia”.
Do zatrzymania doszło około godziny 21, na głównej ulicy Krapkowic. Ze względu na zachowanie alkomatu, policjanci uznali, że ten jest zepsuty i zabrali Marcina Z. – kierowcę, na komendę, by tam przebadać go urządzeniem stacjonarnym.
Jak się okazało, alkomat, którego używali policjanci, nie był zepsuty, ale zabrakło mu skali. Kierowca miał w wydychanym powietrzu 4,33 promila alkoholu.
30-latek przyznał się, że pił od kilku dni. Auto, które prowadził przekazano jego żonie. Ciekawy był fakt, że w momencie zatrzymania, kobieta siedziała na miejscu pasażera, chociaż była trzeźwa i miała prawo jazdy!
Autor: Marta Wiśniewska
Źródło: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7863421,Braklo_skali_w_alkomacie.html











