GDDKiA

Bruksela chce podwoić inwestycje w infrastrukturę transportową. W centrum sieć TEN-T

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 6 minut

Komisja Europejska proponuje przeznaczenie 51,5 mld euro na rozwój europejskiej infrastruktury transportowej w latach 2028–2034. To około dwa razy więcej niż 25,8 mld euro dostępnych obecnie w ramach CEF Transport. Znaczna część środków ma trafić na połączenia transgraniczne i infrastrukturę podwójnego zastosowania, służącą zarówno transportowi cywilnemu, jak i mobilności wojskowej. Ostateczna wysokość budżetu nie jest jednak jeszcze przesądzona.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Najważniejsze informacje:

  • Komisja Europejska proponuje 51,5 mld euro dla CEF Transport na lata 2028–2034, wobec 25,8 mld euro w obecnej perspektywie 2021–2027.
  • Około 17,7 mld euro ma zostać przeznaczone na mobilność wojskową i infrastrukturę podwójnego zastosowania.
  • Priorytetem inwestycyjnym pozostaje likwidowanie wąskich gardeł i brakujących ogniw na trasach transgranicznych oraz dalsza rozbudowa sieci TEN-T.
  • Według szacunków przywołanych przez Komisję ukończenie sieci TEN-T do 2050 r. mogłoby zwiększyć PKB Unii Europejskiej o 2,4 proc.

Komisja Europejska chce znacząco zwiększyć finansowanie transportowej części programu Connecting Europe Facility (CEF) w kolejnych wieloletnich ramach finansowych UE. Zgodnie z propozycją na lata 2028–2034 CEF Transport miałby dysponować budżetem w wysokości 51,5 mld euro.

Dla porównania na CEF Transport w obecnej perspektywie 2021–2027 przeznaczono 25,8 mld euro. Oznacza to, że jeśli propozycja Komisji zostanie utrzymana w toku negocjacji budżetowych, pula środków na europejską infrastrukturę transportową byłaby około dwukrotnie większa.

Nowa propozycja jest elementem projektu wieloletniego budżetu UE na lata 2028–2034. Negocjacje nad ostatecznym kształtem wieloletnich ram finansowych nadal trwają.

TEN-T ma połączyć 27 krajowych systemów

O planach dotyczących transportu rozmawiano podczas odbywającej się w Brukseli konferencji Connecting Europe Days, zaplanowanej w dniach 28 września – 1 października 2026 r.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wskazywała, że jednym z głównych celów jest stworzenie z krajowych systemów transportowych jednej spójnej europejskiej sieci.

Zaproponowaliśmy ponad 50 mld euro w ramach programu Connecting Europe. Mamy tu jasny plan – musimy przekształcić 27 systemów krajowych w jedną prawdziwie europejską sieć – mówiła Ursula von der Leyen.

Według szacunków przywołanych przez przewodniczącą KE ukończenie sieci TEN-T mogłoby do 2050 r. zwiększyć unijny PKB o 2,4 proc., co odpowiadałoby około 467 mld euro.

TEN-T obejmuje najważniejsze europejskie połączenia drogowe, kolejowe, porty, drogi wodne śródlądowe, lotniska, terminale multimodalne oraz węzły miejskie. Z punktu widzenia transportu towarowego szczególne znaczenie mają inwestycje usuwające wąskie gardła i brakujące połączenia na trasach transgranicznych.

Około 17,7 mld euro na mobilność wojskową

Jednym z największych przesunięć w nowym budżecie ma być wzrost środków na mobilność wojskową.

Z proponowanych 51,5 mld euro na transport około 17,7 mld euro ma zostać przeznaczone właśnie na ten cel. Oznaczałoby to wielokrotny wzrost finansowania w porównaniu z obecną perspektywą.

Nie chodzi przy tym wyłącznie o infrastrukturę wykorzystywaną przez wojsko. Duża część inwestycji ma mieć charakter podwójnego zastosowania – poprawiać warunki dla codziennego transportu cywilnego, a jednocześnie umożliwiać szybkie przemieszczanie ciężkiego sprzętu wojskowego.

W praktyce mogą to być m.in. modernizacje mostów, zwiększanie ich nośności, dostosowywanie tuneli, przebudowa linii kolejowych, terminali i przejść granicznych czy poprawa połączeń pomiędzy portami a siecią drogową i kolejową.

Rozwój infrastruktury podwójnego zastosowania ma jednocześnie wzmacniać odporność europejskiej sieci transportowej i infrastruktury krytycznej.

„Nie obronimy Europy bez sprawnej sieci transportowej”

Podczas Connecting Europe Days komisarz UE ds. zrównoważonego transportu i turystyki Apostolos Tzitzikostas podkreślał, że sprawna infrastruktura transportowa staje się elementem europejskiej polityki bezpieczeństwa.

Nie obronimy Europy, nie mogąc szybko przemieścić się z jednego krańca na drugi. Bezpieczeństwo to także sieć transportowa, w której nie ma brakujących ogniw i wąskich gardeł – mówił Apostolos Tzitzikostas.

Znaczenie logistyki wojskowej ilustrował także komisarz ds. obrony i przestrzeni kosmicznej Andrius Kubilius. Podczas konferencji wskazywano, że przemieszczenie jednej brygady drogą lądową może wymagać konwoju liczącego nawet około 5 tys. pojazdów, a transport 100 tys. żołnierzy oznaczałby kolumnę o długości około 240 kilometrów.

Wymogi wojskowe mogą być przy tym znacznie wyższe niż w codziennym transporcie. Generał porucznik Kai Rohrschneider z NATO zwracał uwagę m.in. na konieczność zapewnienia odpowiedniej nośności mostów czy parametrów tuneli.

Inwestycje transgraniczne mają zyskać na znaczeniu

Z perspektywy przewoźników najważniejsze może być to, że przyszłe finansowanie ma w jeszcze większym stopniu koncentrować się na infrastrukturze transgranicznej.

CEF już obecnie jest podstawowym unijnym instrumentem finansowania rozwoju TEN-T. W kolejnej perspektywie środki mają wspierać m.in. poprawę połączeń pomiędzy państwami członkowskimi oraz likwidowanie brakujących ogniw europejskiej sieci transportowej.

W przypadku transportu drogowego oznacza to potencjalnie inwestycje nie tylko w same drogi, ale również w mosty, tunele, terminale intermodalne, dostęp do portów i infrastrukturę umożliwiającą sprawniejsze przekraczanie granic.

Ważnym kryterium przy projektach podwójnego zastosowania ma być ich wymiar ponadnarodowy. Tzitzikostas podczas konferencji wskazywał, że projekty o znaczeniu dla mobilności wojskowej nie powinny być ograniczone do jednego państwa, lecz obejmować kilka krajów i tworzyć spójne korytarze transportowe.

Komisarz mówił w tym kontekście o potrzebie stworzenia swoistego „militarnego Schengen”, które ułatwiłoby szybkie przemieszczanie sprzętu i personelu pomiędzy państwami UE.

To na razie propozycja, nie przyjęty budżet

Choć kwota 51,5 mld euro znajduje się w propozycji Komisji, nie oznacza to, że taki budżet na transport został już ostatecznie zatwierdzony.

Projekt wieloletnich ram finansowych na lata 2028–2034 nadal przechodzi unijny proces negocjacyjny. Ostateczna wysokość środków przeznaczonych na CEF Transport będzie zależała od uzgodnień pomiędzy instytucjami UE i państwami członkowskimi.

Dopiero wynik tych negocjacji przesądzi, ile pieniędzy rzeczywiście trafi po 2027 r. na TEN-T, połączenia transgraniczne i infrastrukturę podwójnego zastosowania.

Dla branży transportowej już sama skala propozycji jest jednak istotnym sygnałem. W kolejnej perspektywie finansowej infrastruktura transportowa ma być postrzegana nie tylko przez pryzmat przepustowości, konkurencyjności i dekarbonizacji, lecz coraz częściej także odporności łańcuchów dostaw oraz możliwości szybkiego przemieszczania ludzi i sprzętu pomiędzy państwami UE.

Tagi:

Zobacz również