Państwo stworzyło warunki do zabójczej wojny cenowej dla wykonawców. Najlepszym przykładem opłakanych skutków prowadzenia takiej polityki jest kontrakt na A2 dla chińskiego COVEC-u. Na każdym przetargu pojawiają się nowe firmy lub konsorcja, które chcą wejść na rynek, nie mając odpowiednich mocy przerobowych. Dopiero po wygranej poszukują podwykonawców – wyjaśnia prezes.
– Chłop z furmanką może obecnie startować do budowy autostrady i ma szanse na wygraną, jeśli zaproponuje najniższą cenę. A zabezpieczenie finansowe interesów państwa polega na tym, aby budować jak najtaniej – mówi Radziwiłł.
Źródło: www.motoryzacja.interia.pl
Autor: Łukasz Majcher











