Celnicy rozbili przemytniczą dziuplę

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 1 minutę

Funkcjonariusze białostockiego urzędu celnego ustalili, że 55-letni mężczyzna – właściciel jednej z posesji mieszczących się przy ul. gen. Maczka w Białymstoku – może zajmować się skupem i dalszą odsprzedażą paliwa, papierosów i alkoholu pochodzących z nielegalnych źródeł.

Celnicy wkroczyli na posesję Białostoczanina w momencie, gdy trwało na niej wypompowywanie paliwa z samochodu na białoruskich numerach rejestracyjnych. Ponadto podczas przeszukania domu oraz budynków gospodarczych funkcjonariusze znaleźli zbiorniki i beczki wypełnione olejem napędowym, blisko 1500 paczek papierosów oznaczonych białoruską akcyzą oraz plastikowe butelki z alkoholem (łącznie 300 litrów) – najprawdopodobniej odkażonym spirytusem technicznym, który miał być rozprowadzany jako spirytus spożywczy. Zatrzymany alkohol zbada teraz białostockie Laboratorium Celne, które dokładnie określi jego rodzaj i skład.

Obywatel Białorusi, który zlewał paliwo ze swojego samochodu został ukarany mandatem karny, natomiast wobec właściciela hurtowni nielegalnych towarów funkcjonariusze Służby Celnej wszczęli sprawę karną skarbową. Mężczyźnie grozi wysoka grzywna.

źródło: bialystok.uc.gov.pl

Autor: Bogumił Paszkiewicz

Zobacz również