AdobeStock/Pixavril

Ogólnokrajowy protest przewoźników odwołany. Jest porozumienie ws. cen paliw

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 4 minuty

Zapowiadany we Włoszech ogólnokrajowy protest przewoźników, planowany na 25–29 maja, nie dojdzie do skutku. W piątkowy wieczór w Palazzo Chigi rząd porozumiał się z UNATRAS – organizacją koordynującą działania najważniejszych stowarzyszeń włoskiego transportu drogowego.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Rozmowy koncentrowały się na gwałtownym wzroście cen paliw i ryzyku paraliżu logistyki. Taki scenariusz mógłby mocno uderzyć w łańcuchy produkcji i dystrybucji w całym kraju.

Strona branżowa oceniła negocjacje jako „szczegółowe i konstruktywne”. Przełom nastąpił, gdy rząd zadeklarował pakiet rozwiązań finansowych. Mają one trafić do nadzwyczajnego dekretu, który tego samego wieczoru przyjął rząd na posiedzeniu Rady Ministrów.

Co ustalono?

  • ulga podatkowa dla firm transportu drogowego o wartości około 300 milionów euro,
  • zwrot akcyzy od paliwa w rozliczeniu kwartalnym ma być wypłacany w ciągu 30 dni od złożenia wniosku,
  • możliwość rozłożenia w czasie płatności podatków związanych z działalnością,
  • powołanie stałej grupy roboczej przy Ministerstwie Infrastruktury i Transportu,
  • przywrócenie Generalnej Rady ds. Transportu Drogowego i Logistyki,
  • zawieszenie ogólnokrajowego protesty planowanego na 25–29 maja.

Pakiet ma odciążyć przewoźników

Najważniejszym elementem porozumienia jest ulga podatkowa o wartości około 300 milionów euro, przeznaczona dla przedsiębiorstw transportowych. Uzgodniono też, że kwartalne zwroty akcyzy będą realizowane w ciągu 30 dni od złożenia wniosku. Do tego dochodzi możliwość odroczenia płatności części zobowiązań podatkowych – rozwiązania, o które branża zabiegała od dawna, wskazując na problemy z bieżącą płynnością.

Stały dialog i powrót rady ds. logistyki

Poza wsparciem finansowym strony uzgodniły uruchomienie stałego forum rozmów przy Ministerstwie Infrastruktury i Transportu, które ma zajmować się kluczowymi problemami regulacyjnymi sektora. Porozumienie przewiduje również reaktywację Generalnej Rady ds. Transportu Drogowego i Logistyki – organu, który ma uczestniczyć w wypracowywaniu przyszłych rozwiązań dla branży.

Branża: porozumienie jest ważne, ale liczy się realizacja

Confartigianato Trasporti, reprezentowane na spotkaniu przez prezesa Claudio Rivę oraz sekretarza krajowego Sergio Lo Monte, określiło uzgodnienia jako „kluczowe” dla sektora. Organizacja podkreśliła, że odstąpienie od protestu to „mocny gest odpowiedzialności” wobec kraju i gospodarki – chodziło o utrzymanie ciągłości usług transportowych i logistycznych. Jednocześnie związek zapowiedział, że będzie uważnie monitorować, czy rząd wdroży zapowiedziane rozwiązania.

UNATRAS również pozytywnie ocenił wynik rozmów, akcentując jednak potrzebę dalszego dialogu z instytucjami. Według organizacji decyzja o wstrzymaniu protestu wynika z chęci uniknięcia dodatkowych obciążeń dla gospodarki oraz zapewnienia ciągłości transportu i logistyki.

Sektor kluczowy dla gospodarki pod coraz większą presją

Obecne napięcia w transporcie nakładają się na problemy strukturalne, które branża odczuwa od lat. Jak podaje radionorba.it, po włoskich drogach jeździ blisko 741 500 pojazdów ciężkich o masie powyżej 3,5 tony. Najwięcej znajduje się na południu kraju – ponad 318 tys.– przed północnym zachodem, północnym wschodem i centrum. W ujęciu regionalnym na czele jest Lombardia z liczbą przekraczającą 91 tys. pojazdów, a dalej m.in. Kampania i Sycylia.

Wysokie ceny paliw to tylko część problemu. Dla wielu firm jeszcze dotkliwsza jest luka w przepływach pieniężnych: koszty trzeba ponosić od razu, a wpływy pojawiają się z opóźnieniem. Przewoźnicy finansują z góry paliwo, opłaty drogowe, serwis, ubezpieczenia i wynagrodzenia, podczas gdy płatności za faktury często spływają dopiero po 90, a czasem nawet po 120 dniach. W biznesie o niskich marżach nawet niewielkie podwyżki cen paliw lub kolejne opóźnienia w płatnościach potrafią szybko zagrozić stabilności finansowej firmy.

W ostatniej dekadzie widać też wyraźne kurczenie się rynku. Liczba aktywnych firm transportu drogowego spadła z 86 590 w 2015 r. do 67 349 w 2025 r., czyli o 22,2 proc. Największe spadki odnotowano m.in. w Valle d’Aosta, Marche, Lazio, Friuli Venezia Giulia oraz na Sardynii. Jedynym regionem, który wyróżnił się dodatnim bilansem, było Trentino-Alto Adige. Jeśli chodzi o prowincje, najwięcej aktywnych firm wciąż działa w Neapolu, przed Mediolanem, Rzymem, Turynem i Salerno.

Tagi:

Zobacz również