Jednak gdy ceny ropy spadają coraz niżej, brytyjscy przedsiębiorcy eksportowi odczuwają silną presję z powodu mocnej pozycji funta, bank centralny Stanów Zjednoczonych zaczyna podnosić stopy procentowe, a gospodarka Chin nie rośnie już w tempie, do którego się przyzwyczailiśmy, rodzi się wiele pytań odnośnie do tego, co przyniesie rok 2016. Jest wiele powodów do optymizmu, ale też sporo niewiadomych.
Spytaliśmy kilku liderów przemysłu transportowego, co sądzą o nadchodzących miesiącach.
Graham Lackey, Dyrektor Zarządzający Brit European
„2016 wydaje się być rokiem, w którym z ekonomicznego punktu widzenia może wydarzyć się wszystko. Może będziemy zwalniać w kierunku zupełnej stagnacji, a może nadal będziemy podążać drogą liderów nowoczesnego rozwoju ekonomicznego. W każdym razie zasadniczym wyzwaniem dla branży logistycznej jest dostęp do wykwalifikowanych kierowców pojazdów ciężarowych.”
„Obecna, silna pozycja funta szterlinga w mojej opinii negatywnie wpływa na naszą konkurencyjność jako kraju i sektora, ale tylko na krótką metę. Myślę, że znajdujemy się już na samym dnie, jeśli chodzi o ceny paliw – spodziewam się ich stopniowego wzrostu jeszcze w tym roku. Ceny gazu natomiast będą najprawdopodobniej nadal spadać ze względu na nieustanny wzrost zaopatrzenia na całym świecie. Śmiem twierdzić, że gaz uniezależni się od bezpośredniego wpływu cen ropy.”
Richard Burnett, Prezes Stowarzyszenia Transportu Drogowego (RHA)
„Tak jak obserwujemy postęp w obszarze technologii, bezpieczeństwa i wydajności, RHA ma w planach uczynić wszystko, co możliwe, by pozostać w awangardzie tego procesu, reprezentując potrzeby swoich członków oraz branży jako całości. Obok wielu inicjatyw, które zrodzą się na przestrzeni kolejnych miesięcy, jest kilka kwestii, o których wiemy już dziś, że należy się nimi zająć z pełnym zaangażowaniem.”
„Do najważniejszych problemów należą – niedobór kierowców pojazdów ciężarowych oraz trudna sytuacja przewoźników korzystających z portu w Calais, gdzie wciąż mamy do czynienia z kryzysem imigracyjnym. Zależy nam również na zwiększeniu świadomości społecznej na temat branży transportowej. Chcielibyśmy ponownie zorganizować Narodowy Tydzień Kierowców Ciężarówek – ubiegłoroczne obchody okazały się ogromnym sukcesem, przyciągnęły dużą uwagę mediów i skutecznie zaznaczyły ważność roli, jaką nasz sektor pełni w codziennym życiu i interesach mieszkańców Wielkiej Brytanii.”
Des Evans, Profesor Honorowy w Aston Business School, były CEO w MAN Truck & Bus UK
„W kontekście przyszłości branży transportowej jest kilka powodów do optymizmu:
1) Spadek stóp procentowych, który powinien skłonić do odważniejszych inwestycji w nowe pojazdy;
2) Utrzymujące się niskie ceny paliw, dzięki którym operatorzy mogą czerpać korzyści z rozsądnych marży;
3) Wyższe marże w 2015 roku przyczyniły się do znacznego wzrostu optymizmu inwestycyjnego;
4) Wzrost brytyjskich inwestycji infrastrukturalnych spowoduje wzrost popytu na specjalne typy pojazdów, takich jak wywrotki i inne pojazdy budowlane;
Są też jednak powody do niepokojów:
1) Referendum w sprawie członkostwa Wielkiej Brytanii w UE może opóźnić decyzje inwestycyjne i ograniczyć dostępność usług finansowych;
2) Utrzymujący się niedobór kierowców na rynku pracy może w znaczący sposób spowolnić rozwój branży, a w konsekwencji doprowadzić do zamknięcia wielu przedsiębiorstw;
3) Nieustająca presja związana z cięciem wydatków publicznych może spowodować ograniczenie przez władze lokalne inwestycji infrastrukturalnych i transportowych.”
Podsumowując, branża transportowa w Wielkiej Brytanii jest we względnie dobrej formie, zwłaszcza w porównaniu z kryzysem lat 2009-2013. Rok 2016 niesie jednak ze sobą szereg wyzwań, z którymi wszyscy przedsiębiorcy będą musieli się zmierzyć, korzystając z różnych strategii i metod działania – ciekawe jest, które z nich okażą się skuteczne. Z podobną ewaluacją musimy się jednak wstrzymać co najmniej do przyszłego roku.
Autor: Bartłomiej Nowak













