W 2006 roku liczba ta wynosiła jedynie 6 procent, podaje dzisiaj Holenderski Centralny Urząd Statystyczny (CBS). Według CBS w 2014 roku holenderską granicę przekroczyło łącznie 182 milionów ton towarów. Od roku 2010 liczba ta oscyluje wokół 180 milionów ton. W ciągu tych pięciu lat liczba ładunków przewożonych przez środkowo- i wschodnioeuropejskie samochody ciężarowe wzrosła z 20 do 28 milionów ton. Ich udział w rynku wyraźnie się zwiększył podczas gdy udział holenderskich i innych europejskich pojazdów zmalał.
Większość ładunku do Niemiec
Ładunki przewożone przez środkowo- i wschodnioeuropejskich przewoźników przekraczających holenderską granicę najczęściej trafiały do Niemiec i krajów leżących na południowy wschód od Niemiec. Około połowa z nich to polscy przewoźnicy.
Polacy dominują
Do krajów Środkowej i Wschodniej Europy zaliczamy Polskę, Węgry, Czechy, Słowację, Słowenię, Estonię, Łotwę, Litwę, Rumunię i Bułgarię. Ponad połowa (56 procent) przewozów zarówno z jak i do Holandii z 2014 roku należała do polskich przewoźników. Liczba ta została ustalona na podstawie tablic rejestracyjnych z samochodów ciężarowych. Nie jest natomiast jasne, czy zmierzały one do holenderskich czy zagranicznych odbiorców.
Holenderska Organizacja ds. Transportu i Logistyki – TLN nie jest przerażona
Przewodniczący TLN Arthur van Dijk w rozmowie z gazetą Reformatorisch Dagblad (RD) przekonuje, że nie trzeba się bać najnowszych liczb podanych przez holenderski Centralny Urząd Statystyczny. „Od czasu rozszerzenia Unii Europejskiej rynek znacząco się zmienił. To nie jest żadna nowość. Około 90 procent pracy holenderskich firm transportowych odbywa się obecnie w obrębie 300 km wokół Utrechtu. Niemcy, kraje Beneluksu czy Francja. Większość firm nie sięga dalej.” Na tym obszarze jest wystarczająco pracy, mówi Van Dijk gazecie RD. A to wszystko, kiedy grozi nam starzenie się personelu.
Brak kierowców
Razem z holenderskim Instytutem Sektora Transportu i Logistyki (STL) TLN próbuje przyciągnąć 2000 nowych kierowców do pracy w branży. Van Djjk: „Jeśli to się nie uda, możemy przyjąć, że holenderskie firmy będą coraz częściej zatrudniać kierowców z zagranicy.
Autor: Bartłomiej Nowak











