AdobeStock/troyanphoto

Cudza karta w tachografie. TSUE zdecydował w sprawie sztywnych kar

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

Kierowca w Bułgarii został ukarany grzywną w wysokości około 767 euro za prowadzenie pojazdu z kartą tachografu należącą do innej osoby. Sprawa trafiła do Trybunału Sprawiedliwości UE, który 17 września 2026 r. wydał wyrok istotny dla sposobu nakładania wysokich kar za naruszenia przepisów dotyczących tachografów (sprawa C-437/25).

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Sprawa C-437/25 trafiła do TSUE z Bułgarii. Kierowca został zatrzymany podczas kontroli drogowej 26 lipca 2024 r. Prowadził pojazd objęty przepisami rozporządzenia nr 165/2014, korzystając z karty kierowcy wystawionej na inną osobę.

Bułgarski organ nałożył na niego grzywnę w wysokości 1 500 lewów, czyli około 767 euro. Tamtejsze przepisy przewidywały za takie naruszenie karę o stałej wysokości, której ani organ administracyjny, ani sąd nie mogły obniżyć.

Kierowca zakwestionował sankcję, wskazując, że taki system nie pozwala uwzględnić okoliczności konkretnej sprawy.

Użycie cudzej karty pozostaje jednym z najpoważniejszych naruszeń

TSUE nie złagodził oceny samego czynu. Trybunał przypomniał, że zgodnie z art. 27 rozporządzenia nr 165/2014 kierowca może posiadać nie więcej niż jedną ważną kartę kierowcy i może posługiwać się wyłącznie własną kartą.

Używanie karty należącej do innej osoby pozostaje w unijnym systemie klasyfikowane jako jedno z najpoważniejszych naruszeń.

Trybunał zaznaczył również, że sam krótki czas korzystania z cudzej karty nie zmienia kwalifikacji naruszenia. Znaczenie ma już sam fakt użycia karty wystawionej na inną osobę.

Bardzo wysoka kara musi być proporcjonalna

Sedno wyroku dotyczy sposobu wymierzania sankcji. Zgodnie z art. 41 rozporządzenia nr 165/2014 kary nakładane przez państwa członkowskie muszą być skuteczne, proporcjonalne, odstraszające i niedyskryminujące.

TSUE uznał, że krajowy system przewidujący bardzo wysoką grzywnę i jednocześnie całkowicie wykluczający możliwość jej obniżenia w szczególnych okolicznościach może naruszać zasadę proporcjonalności.

W sprawie bułgarskiej Trybunał zwrócił uwagę również na relację wysokości grzywny do przeciętnego wynagrodzenia kierowców ciężarówek w tym kraju.

W konsekwencji TSUE stwierdził, że prawo Unii stoi na przeszkodzie przepisom krajowym przewidującym bardzo wysoką, sztywną grzywnę za użycie cudzej karty kierowcy, jeżeli organ lub sąd nie ma możliwości uwzględnienia szczególnych okoliczności konkretnego przypadku.

Co może mieć znaczenie przy wymiarze kary?

Możliwość indywidualizacji sankcji nie oznacza jej automatycznego obniżenia. Sam krótki czas korzystania z cudzej karty nie jest wystarczającym argumentem za niższą karą. Używanie karty należącej do innej osoby pozostaje bowiem naruszeniem o bardzo wysokiej wadze niezależnie od czasu jego trwania.

Znaczenie mogą mieć natomiast szczególne okoliczności sprawy, w tym stopień winy kierowcy. TSUE wskazał, że system sankcji nie powinien całkowicie wykluczać możliwości uwzględnienia sytuacji, w której do użycia cudzej karty doszło np. wskutek zaniedbania, a nie działania umyślnego.

Co wyrok oznacza dla przewoźników i kierowców?

Wyrok TSUE nie oznacza automatycznego obniżania kar za korzystanie z cudzej karty kierowcy. Nie zmienia też samego zakazu. Kierowca nadal ma obowiązek posługiwać się wyłącznie własną kartą, a użycie dokumentu należącego do innej osoby pozostaje jednym z najpoważniejszych naruszeń przepisów dotyczących tachografów.

Orzeczenie wyznacza natomiast granice krajowym systemom sankcji. Państwa członkowskie mogą samodzielnie określać wysokość kar, ale muszą respektować zasadę proporcjonalności.

Jeżeli kara jest bardzo wysoka, system nie powinien całkowicie wykluczać możliwości uwzględnienia szczególnych okoliczności konkretnej sprawy.

Dla przewoźników i kierowców praktyczny wniosek jest więc podwójny: używanie cudzej karty nadal pozostaje poważnym naruszeniem, ale sposób wymierzania szczególnie wysokich kar musi pozwalać na ocenę konkretnego przypadku.

Tagi:

Zobacz również