Po pierwsze – Francuzi nie mają konkretnego pomysłu na to, jak kontrolować płacę minimalną. Ciężko byłoby też monitorować ruch ciężarówek – we Francji nie obowiązuje bowiem jednolity system opłat drogowych. Warto też mieć na uwadze pewną rozbieżność między wprowadzaniem przez Francuzów przepisów a egzekwowaniem ich. Wczoraj pisaliśmy o karach za odbywanie przerwy weekendowej w kabinach. Informacje o ich nakładaniu pojawiły się niedawno, tymczasem oficjalnie zakaz funkcjonuje już od niemal roku.
Jest też głos ze strony przewoźników z Europy. Przedstawiciele holenderskiego związku przewoźników TLN podejrzewają, że nowe przepisy – z uwagi na obciążenia administracyjne – skomplikują funkcjonowanie zachodnich firm na rynku międzynarodowym.
źródło: 40ton.net
Autor: Bartłomiej Nowak











